Varia, czyli różności


Jak dziesiej sobie Śmierć imaginujemy,
czyli ankieta o Śmierci

Odpowiedzi na pytania otwarte

Pogrubioną czcionką wyróżniłam te odpowiedzi, które się najczęściej powtarzały.

I. Jak według Ciebie Śmierci personę opisać można

5. Jeśli powyższe pytania całkowicie nie odpowiadają Twojemu wyobrażeniu o Śmierci albo chcesz coś dodać, napisz to poniżej

  • anioł
  • biała postać, bez żadnego atrybutu, wołająca mnie do siebie
  • [dzierży jakąś] broń
  • cień lub powiew czyjejś nieubłaganej obecności
  • ciepła energia, pulsująca. Oplatająca ciało martwego, by "wyrwać", a w zasadzie przyłączyć do siebie jego duszę
  • czerń
  • delikatny blask otaczający jej postać
  • dla każdego śmierć wygląda inaczej / przychodzi do każdego w tej postaci, jaką chce zobaczyć
  • długie blond włosy, skóra biała jak papier, czarne oczy...
  • dziadek w długiej białej szacie z latarnią ;) taki jak z okładki płyty Led Zeppelin ze schodami do nieba ;D
  • hmm... uwodzicielska, sprawia, że chcesz za nią iść, a nie musisz
  • jej twarz jest wyrazu... Boimy się jej...a tak naprawdę to nasz jedyna prawdziwa przyjaciółka
  • jest czymś niewyobrażalnym, bo jak dotknąć słońca, jak zobaczyć noc?
  • jest istotą wyniosłą i okrutną, czerpiącą satysfakcję z zadawania bólu (...) / to sadystka, lubi się najpierw poznęcać
  • jest opanowana, uśmiechnięta i jak to ująć, hmmm...wszystkowiedząca. Jak popatrzysz w jej oczy to widzisz czarną otchłań od której nie możesz już uwolnić spojrzenia, a potem pozostaje już tylko CUD NIEPAMIĘCI
  • jest po prostu piękna, pewnie nie ma ciała, a ani żadnych "atrybutów" symbolizujących jej naturę, ale pewnie jest w niej taki atrybut, którego nie da się określić, ale dzięki któremu wiemy, że to właśnie ona
  • jest smutna
  • jest w czarnym poszarpanym płaszczu, ma czarne oczy i kościste palce
  • Jestem jej następczynią. Potrafię już nawet zabijać, jak ona choć jeszcze nie potrafię tym kierować i zabijam nie chcąc tego
  • koścista, w ubiorze mnicha
  • ma czarne oczy
  • ma piękną twarz
  • mądrość, spokój, bez atrybutów
  • młoda kobieta, piękna, ale zwyczajna; ubrana na czarno; z długimi ciemnymi włosami
  • może śmierć ma wyłupiaste oczy?
  • myślę, że ze śmiercią jest tak, jak to powiedział Epikur, iż "śmierć jest niczym innym jak całkowitym pozbawieniem czucia... A zatem śmierć wcale nas nie dotyczy, bowiem gdy my istniejemy, śmierć jest nieobecna, a skoro tylko śmierć się pojawi, nas już nie ma".
  • niematerialna istota w poszarpanej czarnej szacie, która określa kształt ducha - śmierci
  • No jak to... przecież wszyscy wiedzą, że prawdziwy śmierć to ten z Pratchettowego Discworlda... trochę pierdolowaty, koniecznie chce się dowiedzieć jak to jest być człowiekiem... ale nie bardzo mu to wychodzi. No i oczywiście mówi DUŻYMI LITERAMI :)
  • Osoba u której trudno rozpoznać płeć. Bardzo spokojna i rozważna z usposobienia. ubrana w długi raczej zniszczony płaszcz z kapturem który zasłania twarz. Raczej w podeszłym wieku. Dłonie zniszczone, świadczące o upływie czasu. Mimo upływu czasu ciało jednak sprawne fizycznie, zdrowe, szybkie
  • otchłań bez granicy, jak upadek w przepaść, ciemny dół z którego nie można wyjść
  • piękna czarna suknia srebrne pierścienie na dłoniach spokój w oczach i spojrzenie wywołujące dreszcze lęku
  • płaszcz [czarny] z ogromnym kapturem z pod którego nie widać żadnej twarzy a tylko otchłań
  • po prostu Lady of Chaos ;)
  • przerażająca
  • przyjdzie w glanach i uśmiechnie się złośliwie
  • Szkielet jest ubrany w ściśle przylegająca do kości zbroje, hełm oraz dwie krótkie szable. W dodatku posiada nekromancką laskę magiczna
  • szkielet w czarnej szacie z kapturem
  • szyderczy uśmiech
  • śmierci nie ma, istnieje tylko jako punkt nieskończenie mały między życiem cielesnym, a wyzbytym cielesności
  • śmierć całuje
  • śmierć musi przywitać nas w mroku zupełnym, musi mieć białe włosy
  • Śmierć jest najpiękniejszą z istot, cudownej olśniewającej urody, jej kosa ostra niczym brzytwa, a czarniejsza niż wrota piekieł, Śmierć jako anioł (czarny anioł)
  • śmierć nie jest ani sympatyczna, ani wyniosła czy przerażająca, nie musi mieć płci, czy jakiejś skonkretyzowanej postaci, jest to forma ukazująca się nam u kresu naszych dni i pomagająca nam w przejściu do innego stanu świadomości, który niestety (a może na szczęście) jest dla nas wielką niewiadomą, w przejściu którego wygląd zależy od naszego podejścia do tematu śmierci- jeśli jest ono spokojne, personifikacja śmierci jawić nam się może jako piękna zjawa wywołująca w nas uczucie wyciszenia i ufność, czasem może nawet poczucie swoistego szczęścia, jeśli się śmierci boimy, będzie ona niczym najgorszy demon nawiedzający nas czasem w snach jeszcze zanim nadejdzie nasza ostatnia godzina, siadający na klatce piersiowej, dusząc i nie pozwalając się długo obudzić, wzmagając tym samy m jeszcze bardziej nasz strach
  • śmierć nie jest jakimś samodzielnym bytem tak, jak nie jest nim np. choroba ;) / śmierć to stan (moment??), więc nie ma postaci
  • śmierć nigdy nic nie mówi - wszystko komunikuje gestami
  • śmierć to cień. Jej atrybutem jest mgła albo czarny obłok unoszący się wokół niej. Chyba :D
  • śmierć to mężczyzna. Wysoki szczupły o bladym obliczu. Ciemne włosy i oczy sprawiają że wydaje się tajemniczy
  • śmierć to tylko uczucie
  • śmierć z tego, co wiem, ma postać aniołka i robi piii
  • śmierdzi zgnilizną i unosi się w powietrzu, ma bose nogi (może stąd ten smród?) ;-)
  • ŚWIATŁO
  • ubrana na czarno z kapturem na głowie
  • w najprostszym wyobrażeniu śmierć będzie naszym lustrzanym odbiciem
  • w średniowieczu była przedstawiana jako murzyn, dziś to chyba średnio poprawne politycznie :)
  • wydawałoby mi się prędzej, że śmierć miałaby długie pazury i zimne dłonie z długimi palcami
  • wygląd nigdy nie sprecyzowany: raz przystojny mężczyzna w czerni, raz kobieta w czarnym płaszczu, a jeszcze kiedy indziej kostucha z kosą
  • wyniosła, ale poddana woli wyższej, ostateczna, ale dla doczesności
  • wyobrażam sobie śmierć jako piękną kobietę o niesamowicie czarnych włosach, pustych oczach i bladej skórze... Pachnie hugo bossem
  • z chorym poczuciem humoru, nie orientuje się specjalnie w problemach ludzkiego żywota, gdyż takowych nie posiada
  • zielone oczy rude włosy
  • zlewa się z niej krew

II. Śmierć jako cios żywotu ludzkiemu zadany

2. Dlaczego wg Ciebie ludzie umierają?

  • (...) człowiek im starszy, tym bardziej konserwatywny, (...) regularna wymiana pokoleń jest konieczna, by ewolucja funkcjonowała
  • aby cieszyć się życiem pozagrobowym w Raju
  • aby móc się ponownie narodzić do życia wiecznego
  • aby oczekiwać sądu ostatecznego :>
  • aby po śmierci uśmiercać innych
  • aby pomagać lub szkodzić żyjącym
  • aby powstać z martwych
  • aby przejść do innego świata i połączyć się w jedność z inną osobą
  • aby rozpocząć lepsze życie
  • aby się spełnić / ludzie umierają, ponieważ gdyby żyli wiecznie, nie było by radości płynącej z życia, straciłoby ono całkowity swój sens
  • aby się uczyć i móc naprawić błędy popełnione w życiu, oczywiście poprawiać je w kolejnym życiu, niekoniecznie jako człowiek
  • aby zapewnić możliwość ewolucji. Dotyczy to wszystkich istot żywych. Bez śmierci nie byłoby ewolucji i na ziemi do tej pory królowałyby najprostsze bakterie
  • aby zemścić się na osobach, którym zależy na umierającej osobie
  • aby zmienić postać (reinkarnacja)
  • bez powodu
  • bo Bóg umierał za nasze grzechy, dlatego tez my musimy umrzeć
  • bo chcą / żeby ktoś umarł musi mieć do tego powód
  • bo ich organizmy tracą z wiekiem zdolność do regeneracji / wpisane to jest w ich biologiczność / czysto biologiczne - komórki obumierają i następuje zużycie "materiału" / wszystko ma swój początek i koniec, a wraz z nami nasze komórki. Nie ma na dzień dzisiejszy "części" zamiennych, takich które można by wymieniać w nieskończoność / życie w nieskończoność łamie prawa natury (...)
  • bo nic nie jest wieczne / naturalna kolei rzeczy / bo coś ma swój początek i koniec, również życie ludzkie po prostu tak już musi być / śmierć jest czymś naturalnym, oczywistym i nieuniknionym. Jeżeli chcemy w ogóle żyć, to musimy być przygotowani na to, że umrzemy
  • bo nie są już wstanie wytrzymać "doczesności" / by skończyła się ich bezlitosna ziemska egzystencja / Żeby odrzucić te marne i paskudne życie
  • bo tak nas Bóg stworzył :) - rodzimy się, żyjemy i umieramy, a potem żyjemy wiecznie (lub jesteśmy wiecznie potępieni...)
  • Bóg potrzebuje Aniołów
  • dlatego, że poświęcają się dla innych
  • doczesność i wieczność przeplatają się ze sobą (...)
  • jedni dlatego, ze Bóg tak chciał, inni, bo sami chcą tak, jak np. ja
  • Nie funkcjonuje śmierć w mojej świadomości stale, nie mam obsesji śmierci - po prostu, wiem że umrę, ale też z racji mojego gówniarstwa być może jest to raczej wiedza nieuświadomiona - na pewno za to nie uważam, by śmierć była zła, była wyrokiem - wiem, że Bóg daje mi życie, bym żył dobrze i wierzył w niego -i daje mi obudzić się każdego ranka; dziś -żyję, jutro - nie wiem
  • poszukiwanie sensu śmierci za życia jest bez sensu
  • umieranie jest konsekwencją grzechu. Człowiek to istota grzeszna i musi umrzeć dla grzechu, a żyć dla Miłości
  • w śmierci jest coś pociągającego: gwarancja końca bólu cierpień i wojny
  • żeby nie zanudzić się na śmierć. Odchodzą i zaczynają od nowa
  • życie jest snem, a śmierć przebudzeniem. Umierając budzimy się. Umieramy, by obudzić się ze snu

3. Uważasz Śmierć za:

  • bramę do nieba/piekła/czyśćca / drzwi do innego pokoju / koniec i początek nowego
  • dusza po śmierci idzie do nieba i staje się aniołem
  • koniec (ale mam nadzieję, że tak nie jest) / skończenie tego popierdolonego żywota
  • opuszczenie swojego ciała i ulotnienie się duszy
  • POCZĄTEK / początek życia wiecznego
  • przejście w zbiorową tożsamość wszechświata
  • przeznaczenie
  • spotkanie z Bogiem
  • trwanie, którego nie dotyczy czas
  • uwolnienie od życia, rozkosz czy też zbawienie
  • wieczną wartę
  • właściwie wszystko po trochu - na pewno odpoczynek i chwilowy przynajmniej koniec ziemskiej egzystencji
  • życie (...) takie, jak na ziemi, ale w wiecznych ciemnościach

4. Dlaczego nigdy nie zastanawiałaś/eś się czy boisz się śmierci?

  • nie miałam czasu
  • młoda/y jestem, ot co
  • bo ważne jest życie i to co po nas zostanie wśród żywych, a ja mam jeszcze dużo do zrobienia
  • jakoś nie potrzebowałam jeszcze
  • bo po co się zastanawiać nad czymś, czego nikt nie przeżył?
  • nie zastanawiałem się nad strachem - być może, że gdyby zajrzała w oczy...?
  • nie boję się śmierci, lecz umierania

5. Co cię w śmierci urzeka/fascynuje?

  • (...) mobilizuje [nas] w myśl wiersza: "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" / jeśli o niej się pamięta, to bardziej ceni się życie i lepiej je się wykorzystuje - nie marnuje się życia na bzdety, nie "spędza" czasu, tylko go wykorzystuje
  • jej czystość i nie skażenie uczuciami, jak i tajemniczość która się w niej kryje
  • jest cudownym przeżyciem (wiem co mówię, pamiętam poprzednią śmierć i jeszcze poprzednią)
  • jest Jedyną Istotą, oprócz Boga na którą możemy liczyć
  • jest nadzieją, kimś kto jako jedyny na nas czeka, ona jedyna daje nadzieje, że w końcu nasza egzystencja nie jest do dupy, ale jest to czegoś potrzebna i daje nam w chwili zgonu poznać prawdę absolutną, prawdę istnienia
  • jest tajemnicą, układanką z brakującymi kawałkami
  • MOŻNA nad nią zapanować... Fascynuje mnie to jak
  • musi być niezapomnianym przeżyciem :) A poza tym zdarza się raczej rzadko, bo raz w życiu, a więc jest też unikalnym doznaniem, tak jak narodziny (których niestety nie pamiętamy)
  • nie jest końcem
  • nie pozostawia człowieka obojętnym
  • obiera nam tych najbliższych najczęściej wtedy, gdy się tego najmniej spodziewamy
  • potem można być w innym miejscu i nie odczuwa się tego bólu, co za życia / daje szansę na urzeczywistnienie marzeń
  • to, jak ludzie się jej boją
  • to, że Bóg właśnie taką drogę, drogę śmierci, wybrał, aby do niego dołączyć

7. Czy/Jak wyobrażasz sobie życie po życiu?

  • (...) będę w jakiejś przestrzeni, chyba samotnie
  • (...) jakaś wyższa forma bytu nie ograniczona żadnym z wymiarów
  • (...) mam tylko nadzieję że "coś" w ogóle istnieje po śmierci
  • a to już moja tajemnica
  • bardziej sen... Wielka, nieprzenikniona przestrzeń a w jej centrum JA... Moje ciało bezwładnie unoszące się niczym lekkie piórko...Falujące włosy i szaty...Cisza
  • będę Aniołem Stróżem osoby, która bardzo kocham, a jednocześnie będę obok Pana Boga. Wiem, że będę bardzo szczęśliwa mogąc być akurat u boku Pana / będę aniołkiem
  • będę po raz n-ty piękną kobietą o mrocznej duszy
  • będę psem
  • błąkanie się po pustej tafli wody w zapadającym mroku
  • Bóg osądzi nas i trafimy tam, gdzie zasłużymy
  • chodzę po ziemi jako nieumarły lisz
  • ciało zostanie na ziemi, a dusza - nasze wspomnienia - zostają [tu] przynajmniej na jakiś czas
  • coś nieopisanego, pełnię nieprzemijającego szczęścia i harmonii, która niemożliwa jest na tym świecie, choć nie potrafię tego dokładnie opisać (...). Co więcej, sądzę że sama natura tamtego świata taki opis uniemożliwia
  • człowiek po śmierci staje się czymś w rodzaju wyższego bytu, kolejnego stopnia egzystencji, niekoniecznie cielesnej lecz duchowej, czysta energia
  • człowiek żyje dopóki ktoś o nim pamięta i to jest jego drugie przeznaczenie
  • dusza która myśli, czuje, ale nie ma ograniczeń ciała - poza/ponad czasem i przestrzenią / jako zagubiona dusza
  • dusza pomagająca ludziom / piękna zjawa, która dalej (niewidzialna) chodzi po ziemi / egzystencja wśród żywych [np. jako duch]
  • gdy człowiek umiera jego dusza nie może tak sobie przestać istnieć. Jest to nielogiczne złożenie - Dusza musi znaleźć nową formę egzystencji
  • inne, lepsze życie na tym samym świecie... Nowe rzeczy do nauczenia się, nowe doznania, nowi ludzie, być może nowa kultura i punkt widzenia
  • Jak byłam mała to wyobrażałam sobie to jako dryfowanie w błękicie z chmurkami. A teraz jako dryfowanie w ciemności/próżni/kosmosie. Wyobrażam też sobie, że widzę bardzo odległe źródło światła, coś jakby gwiazdę, którą jest oczywiście Bóg.
  • jako bezkresną równinę, z której w nocy można obserwować gwiazdy, a w dzień schronić się w wielkiej Bibliotece, w której można czytać, czytać i czytać ^-^
  • jako dwa pomieszczenia: w jednym, będą ludzie, którzy na to zasługują. Będą czuli spokój ducha, będą umieli się cieszyć z niewielkich spraw, nie będą umieli się nudzić. I ten drugi, w którym zawsze będzie chaos, zło i pragnienie bycia z tamtymi z tamtego pomieszczenia
  • jako jakaś forma energii
  • jest cudownie... / błoga apatia i nostalgia... myślenie...i rozkosz.... / nic bólu...kłamstw... / bytowanie w szczęściu
  • jest piękne, jeśli się na to zasłużyło
  • każdy odpoczywa na swojej chmurce i wszystko wygląda, jak płaszczyzna, której podłożem jest chmura
  • każdy zamieni się w magiczną postać, [w zależności od swego] charakteru
  • lepsze niż teraz. O wiele lepsze!
  • ludzie po śmierci będą tymi istotami, które najbardziej krzywdzili i upokarzali [upośledzonymi, brzydkimi, biednymi itp., itd.]
  • moja dusza znajdzie ukojenie i będzie wolna
  • możemy zostać jakiś czas na Ziemi w postaci duchów (ew. demonów :-]), a następnie czeka nas reinkarnacja
  • najbardziej pociągająca opcja to pójście w ślady Vlada Tepeza (Dracula) ;-)
  • najpierw przechodzi się w coś co można określić nicością. Zostaje się tam jakiś czas - to jest prawdziwy dom duszy - a następnie idzie się do następnego życia, wybieranego przez duszę która sama wie co jest dla niej najlepsze (i niech się nikt nie drze, że życie jest złe!)
  • nie wiem, ale chcę wierzyć w jego istnienie, żeby nie zwariować :)
  • Niebo / Raj - miejsce, gdzie będę mogła spotkać mych bliskich zmarłych / życie przy boku Boga, wszechwładcy. To będzie życie doskonałe, bez jakiejkolwiek przemocy, niedomówień, zbrodni, załamań, depresji, chorób / nie będzie cierpienia, a wszyscy ludzie będą równi / każdy "dostanie swój raj", z którego będzie mógł w każdej chwili podejść do Pana i wtulić się Mu w ramiona / to spotkanie z Bogiem, ale nie takim, jaki wyobraża Kościół katolicki (...) / jest piękna polana, motyle, cisza i spokój! nie ma zła jest tylko samo dobro! nikt nikogo nie krzywdzi, nie rani! jest to coś, czego w naszym świecie nie ma / zielony ogród ludzie ubrani na biało uśmiechy zero niebezpieczeństwa zaufanie, przyjaźń, miłość / życie bez trosk tego świata, bez wartości będą rzeczy materialne / wieczny spokój, ukojenie, sama dobroć odpoczynek od tych wszystkich cierpień / sad lub polana, gdzie wszyscy siedzą i rozmawiają / spokój, harmonia, ukojenie, sama dobroć, bez kłopotów i zmartwień / zielony ogród, ludzie ubrani na biało, uśmiechy, zero niebezpieczeństwa, zaufanie, przyjaźń, miłość / razem ze swym chłopakiem będę w przepięknej krainie, w której zawsze będzie świecić słońce
  • Niebo lub Piekło / Piekło, Niebo, Czyściec... zależnie od żprzebiegu życia doczesnego
  • nieograniczone przemieszczanie się
  • parę chwil na refleksję nad przeszłym życiem, a potem następne życie, następne ciało i pewnie urodzenie się w momencie, kiedy bliscy jeszcze nie skończyli nas opłakiwać
  • Piekło - będą nam się przypomniały nasze złe uczynki i będzie nas to przytłaczało. Żadna tam smoła i kotły :) / to, czego nie znosimy np. na okrągło DJ bobo i Shakira
  • Piekło, [gdzie będę] pomocnicą szatana
  • pobyt w zjednoczeniu z tymi, których kocham / połączenie się energii zmarłych, zjednoczenie się z wszechświatem
  • posiadanie własnego świata i kontrola nad nim
  • powtórka z rozrywki / chociaż nie zawsze pod postacią człowieka / może w innej czasoprzestrzeni / przejście do świata równoległego
  • pustka wśród mgieł
  • sama już nie wiem, gdyż właśnie dzisiaj dowiedziałam się, że nigdy nie będzie dla człowieka raju ;(
  • sami stworzymy świat w którym będziemy czekać na Sąd będziemy go tworzyć tak, jak chce nasza wyobraźnia / każdy z nas znajdzie swój własny raj. miejsce o którym marzył za życia, z ludźmi, z którymi chciał tam być
  • sen, w którym wszystkie marzenia się spełniają
  • Słyszałem kiedyś piękny opis nieba i piekła: są to dwie sale i obie wyglądają tak samo - są stoły, a na nich naczynia z zupą, a obok naczyń bardzo długie łyżki. Co jakiś czas wchodzą tam ludzie i zasiadają. W piekle ludzie nie są w stanie nic zjeść ze względu na długość łyżek, natomiast w niebie ludzie karmią się wzajemnie :)
  • tak, jak opisane to jest w Biblii
  • tak, jak opisuje to filozofia KARMY i NIRVANY
  • takie, jak na ziemi tylko w ciemności i bez tego bólu, co za życia
  • tamten świat jest równoległy do naszego, tam jest wszystko takie same, tylko lepsze / wszyscy będą szczęśliwi wszystkie marzenia się spełnią i nie będzie już bólu ani łez / wszystko zaczyna się od nowa, tylko, że my mamy kontrolę i działamy w odpowiednim momencie, żeby wszystko było idealne
  • to kwestia wiary, a nie wiedzy. Wyobraźnia może być tu myląca. Brak nam zmysłu wiedzy, której nie dotyczy cielesność
  • to stan duszy w którym sięgnę doskonałość i poznam nękające mnie sprawy, zrozumiem sens życia , poznam wszelkie tajemnice
  • w nieprzyćmionej chwale przodków
  • wieczne ciemne życie, samotne bez zrozumienia
  • wieczny odpoczynek
  • wielka biblioteka, ciepła, nieco ciemna z możliwością czytania w głębokim skórzanym fotelu lub na zalanych słońcem błoniach przed nią
  • wielka łąka
  • wierzę w teorie Dantego co do piekła, a czegoś wyższego, jak niebo, nie uznaję (...)
  • wierzę, że jest, lecz nie potrafię sobie wyobrazić
  • wierzę, że jestem jakoś nieśmiertelny, choć ciężko mi to udowodnić
  • życie bez czasu
  • życie na innym szczeblu egzystencji - w wymiarze bytu niematerialnego, gdzie istnieje całkowite przewartościowanie sposobu percypowania przez człowieka świata. Przewartościowanie, którego człowiek nie jest w stanie pojąć na ziemi, nie wie, na czym ono polega, ale wierzy, iż istnieje
  • życie sprawiedliwe, bez złych myśli, cały czas towarzyszy ci takie samo uczucie, jak to, gdy pokochałeś kogoś pierwszy raz
  • życie w jakimś fajnie bajkowym miejscu
  • życie wieczne

8. W jaki sposób chciałabyś/łbyś umrzeć?

  • aby pisano o mojej śmierci w gazetach, aby było to brutalne, ale też zachwycające
  • celowo przedawkować narkotyki, środki nasenne, albo strzelić sobie w skroń
  • chciałabym umierać bardzo boleśnie i powoli tak, by czuć smak swojego życia...wszystkich chwil, które wykorzystałam w nieodpowiedni sposób... wszystkich zmarnowanych chwil
  • chciałabym umierać podczas lotu np. skoczyć z mostu, czy zabić się podczas skakania na spadochronie
  • chciałabym umrzeć w sposób godny siebie. W taki, jakim Bóg mnie obdarzy. Może to być w wypadku, czy w walce, ważne żeby była przejściem do lepszego świata
  • chciałbym zostać zastrzelony przez zazdrosnego męża mojej kochanki, gdy on przyłapał nas "w trakcie" :)
  • cicho, spokojnie i z uśmiechem na ustach
  • gdyby istniały wampiry, to oddałabym życie, by być jednym z nich / od zębów wampira / zostać przeklęta i żyć wiecznie, ale wysysając krew, czyli po prostu stać się wampirem
  • iść na cmentarz i zażyć jakieś leki w najpiękniejszym grobowcu, jaki bym znalazła
  • jest wiele niebanalnych sposobów, by wyzionąć ducha :-)
  • kiedy będzie koniec świata? No dobra, chciałabym umrzeć w czasie OOBE... albo zostać zabita przez ducha...albo ufo
  • mieć świadomość, że umieram
  • młodo i tragicznie, np. żeby ktoś mnie zabił
  • może wejść w stan OOBE i już nie wrócić? To by było ciekawe a sama chwila śmierci nie byłaby bolesna
  • na cmentarzu lub na łące w Nowej Wsi koło Serocka
  • na jakąś chorobę
  • na pewno zanim się zestarzeje i będę niedołęgą. Mógłbym się wysadzić w powietrze, ale nie w imię religii czy ideologii po prostu, bo to szybka śmierć albo w walce ale zależy, o jakie wartości nie wykluczam, ze może kiedyś dojdzie do tego, ze będzie to śmierć samobójcza
  • nie mogę zdradzać, bo mi pomysł ukradną
  • oddając za kogoś życie / za bliskich
  • podciąć sobie żyły
  • podczas stosunku, ze szczęścia :) żartuję... może pod wpływem jakiś dragów rozweselających..., umrzeć z uśmiechem na twarzy / Oczywiście , ze kochając się z brunetka posiadającą rozmiar D ;) i popijając przy okazji dobre piffko :P:P:P Wyobrażam sobie jaki byłby szok dla kobiety :P:P:P ale to moja wymarzona śmierć :P
  • podczas upadku meteorytu
  • położyć się na torach
  • poprzez dezintegrację
  • powieszę się na belce w stodole
  • przelecieć przez 5 stanów Ameryki w wagoniku od rollercoastera
  • przez powieszenie się, ale nie wiem czy kiedyś będę miała odwagę tak zakończyć swoją egzystencję
  • robiąc to, co kocham - żeglując, wspinając się w górach, szybko i bez wegetacji pod respiratorem
  • rzucić się pod tira / zostać potrącony przez samolot na autostradzie :P
  • skoczyć z mostu / skok bez spadochronu - być naprawdę wolnym
  • spalić się na stosie, jak czarownica
  • spaść w bardzo, bardzo głęboką przepaść
  • spaść z okna, mało oryginalnie :), utopić się, zostać przybitą do czegoś, zażyć tabletki jakieś, zostać zastrzelona, ale chyba najlepiej to sobie podciąć te żyły
  • sposób nie jest ważny bo skutek jest ten sam
  • strzelić sobie w głowę
  • szczęśliwie
  • szybko
  • tak, jak chce Bóg / w spokoju, czując, jak zabiera mnie Bóg
  • tak, jak jest mi to pisane :P
  • umrzeć od uderzenia piorunem
  • w cierpieniu i agonii
  • w czasie aktu seksualnego / w czasie pocałunku
  • w obronie bliskich / ratując komuś życie / poświęcając życie podczas ratowania świata
  • w ramionach ukochanego / przy ukochanej osobie spokojnie leżąc z nią w łóżku
  • w towarzystwie wykształconego buddysty, który poprowadziłby mnie w tej drodze
  • we śnie
  • wieszając się na kranie od umywalki
  • wstrzyknąć sobie morfinę ze scoliną albo strzelić w głowę
  • wysadzić w powietrze moje miasto za pomocą przenośne radzieckiej bomby atomowej, tym samym zabić wszystkich, którzy tam żyją, a następnie zastrzelić się srebrną kulą z rewolweru Colt Navy (wybuch bomby atomowej obejrzałbym sobie ze Wzgórz Trzebnickich)
  • z kimś, z kim chcę być już zawsze pojechać do Szkocji. Położyć się w cieniu i słysząc muzykę kobzy wypić sok z trującej rośliny
  • z miłości
  • zabita przez wroga
  • zaczytać się na śmierć
  • zamordowana:) a jak już popadamy w skrajności to zastrzelona, w żadnym wypadku nie zasztyletowana:)
  • zapewne puknie mnie jakiś świr :)
  • zastrzelić się z pięknego i starego rewolweru
  • ze starości / śmiercią naturalną, w spokoju, pogodzona z sobą i ze światem / abym była tego świadoma i mogła pozałatwiać swoje sprawy przedtem / żeby się zdążyć pożegnać / naturalnie / Chcę umrzeć dopiero, jak życie mnie zaspokoi. We własnym cieplutkim łóżeczku, we śnie, otoczona dziećmi, wnukami i prawnukami. Ale nie chcę umrzeć pierwsza. Przed rodzicami, rodzeństwem, przyjaciółmi
  • ze szczęścia
  • ze związanymi, podciętymi rękami, pod lustrem na którym widniał będzie napisane moją krwią "PRZEPRASZAM" czy jakoś tak... :P
  • zjeść makaron z serem i ketchupem po czym strzelając sobie w głowę, jak Kurt Cobain
  • zmiażdżona przez przewracający się dźwig
  • zniknąć tak po prostu, żeby każdy o mnie zapomniał
  • zostać zamordowaną przez psychopatę / zastrzelona przez fana - psychopatę

III. Śmierć bliźniego

1. Umarł ci Przyjaciel. Co czujesz i dlaczego?


a) smutek
  • bo boję się, że może się zdarzyć, że już się nie spotkamy
  • bo był to ktoś niezwykle mi bliski, ktoś, kogo kochałam, bo bez niego czuję się pusta, samotna i opuszczona, bo sama nie będę umiała poradzić sobie ze swoimi problemami, bo czuję się bezradna
  • bo była/był mi bliski
  • bo chciałem go mieć przy sobie
  • bo mi jej/go brak / bo nigdy już nie zobaczę osoby, którą kochałam / nie będę miała do kogo się przytulić / bo już nigdy razem nie pójdziemy na piwo, nie pogadamy i nie pośmiejemy się z siebie / bo to jedyna osoba, która mnie rozumie, której ufam / nie doznamy już więcej razem różnych wesołych przygód, nowych zdarzeń, nie ułożył sobie jeszcze życia i nie skorzystał z wszystkich możliwości / jego/jej miejsca nikt nie zastąpi / bo utraciłem człowieka, którego ja kochałem i który mnie kochał / bo odwiedzić go mogę tylko na cmentarzu
  • bo odeszła osoba, która w ogóle na to nie zasługiwała
  • bo śmierć jest smutna dla tych, co zastają
  • bo tak mało mam przyjaciół / coraz mniej przyjaciół [w życiu] - szale "przyjaciel" - "wróg" drgnęły w nieodpowiednią stronę
  • bo to mój przyjaciel - to chyba oczywiste / głupie pytanie / przecież to był mój przyjaciel!
  • bo trochę mu zazdroszczę tego, że ma już [życie] za sobą
  • bo uświadamiam sobie, że i mnie to też w każdej chwili może spotkać
  • bo więcej nie zobaczę uśmiechu na jego / jej twarzy, nie poczuję ciepła tej osoby (...) / odeszła osoba, która była częścią mnie... to tak, jak i ja bym odeszła, a w dodatku nikt nie pytał mnie o zdanie, czy ta część mnie chce już odejść... / bo jeśli odchodzi przyjaciel, to znika cząstka mnie / szkoda chłopa, z kim będę pił?
  • bo znowu tak się stało
  • bo zostałam/em sama/sam
  • jakoś tak i sama nie wiem dlaczego
  • Niedawno zmarł kolega. Nie widziałam go dwa lata, choć tworzyłam z nim kiedyś świetną paczkę. Byłam na jego pogrzebie... Do tej pory nie mogę uwierzyć, że go już nie ma i nie będzie! Miał 21 lat, zginał w wypadku samochodowym... na zakręcie nie wyrobił, jego dziewczyna przeżyła
  • Nigdy mi przyjaciel nie umarł, ale myślę, że bym nie skakał z radości ani zgrywał dekadenta, co pluje na życie i zazdrości przyjacielowi, że się zmienił w łabędzia czy kamień... to by też zależało, jak by umarł - na pewno modliłbym się za niego
  • on jest tam, a ja tu / bo muszę zostać tutaj na Ziemi sama bez niej/niego
  • pewnie dlatego, że z mojego egoistycznego punktu widzenia był mi potrzebny / Generalnie ludzie są egoistami - także w tej sferze, więc zapewne bardziej żal im siebie, niż umarłego / zostaję sama (egoizm się tu odzywa) / czemu mnie tu zostawił!? samą! w tym parszywym śmierdzącym świecie :/
  • ponieważ ci, którzy chcieliby umrzeć, żyją, a ci, którzy cieszą się życiem, umierają
  • ponieważ nic w życiu nie jest stałe i pewnego dnia stracę ich wszystkich. Przyjaciel jest kimś więcej niż tylko zwykłym przypadkiem w naszym życiu
  • rozczarowanie, że teraz musze walczyć sama. Zawsze jest przykro, kiedy trzeba się z kimś pożegnać
  • to ludzkie zachowanie, a jestem człowiekiem
  • to takie uczucie jakby wszystko się kończyło, gdy ta osoba dużo dla ciebie znaczyła, to wolałbyś sam umrzeć

b) radość
  • bo "tam" będzie mu lepiej
  • bo na pewno jest w lepszym świecie
  • bo przepadną wszystkie moje długi i nie będzie już wyrzutów sumienia
  • bo żyje wiecznie
  • nie musi się już męczyć, może nade mną czuwać z nieba

c) inne uczucie/a
  • (...) być może trochę później, jak emocje ostygną, będę rozbawiona wizją przyjaciela siedzącego na chmurce i brechtającego się z moich życiowych epizodów
  • agresję, pogardę, marazm
  • bez entuzjazmu normalna kolej rzeczy, lub nachodzą mnie refleksje na temat mojego życia
  • bezsilność
  • ból / żal / rozpacz
  • ciekawość (gdzie jest teraz?)
  • ciut zagubienia, ewentualnie podłą satysfakcję, iże jam tu się był ostał
  • czuje, że ma się "tam" dobrze
  • gniew, złość
  • inne uczucie... samo w sobie jest odpowiednim określeniem, teraz gdy przypominam sobie jej różne słowa, to co wyprawiała, o czym mówiła...to teraz tak dziwnie brzmi....nie umiem tego określić, to nie jest ani pozytywne ani negatywne, po prostu dziwnie się czuję, gdy słyszę kogoś, mówiącego w podobny sposób
  • moje życie bez przyjaciela nie ma sensu
  • nadzieję, że stanie się taki, jak ja [to chyba odpowiedź jakiegoś "nieumarłego" ;) - Sowa]
  • nadzieję, że w innym świecie zobaczymy się znowu i że jej/jemu jest tam lepiej
  • niepokój (czy kiedyś będę tam, gdzie On?)
  • normalność! jego czas dobiegł końca!
  • odrętwienie, zatrzymanie w chwili
  • pewność, że stało się tak, jak miało się stać
  • przygnębienie, niemoc
  • raczej jestem na to obojętna... Trochę tam poryczę zawsze na pogrzebie, trochę pozazdroszczę, ale ogólnie to jest mi to obojętne... Później tylko uczucie, że czegoś brakuje, taka luka po tej osobie
  • rozczarowanie, że teraz muszę walczyć [z życiem] sama
  • samotność / pustkę / umarła połowa mnie, że już go nie ma, szaleńczy gniew i żal, że go już nie zobaczę, nie napiszę do niego, nie zadzwonię..., że nic już nie będzie jak dawniej, że już nigdy nie spotkam kogoś takiego, jak on, że zawsze będzie w mojej duszy
  • smutek i żal / bo już nigdy go nie spotkam, nie porozmawiam, nie przeżyję miłych chwil, a kiedy pogodzę się ze smutkiem to radość, bo wiem, że teraz zaczyna coś nowego, że może być szczęśliwy / nie cierpi
  • strach przed życiem [w samotności] i nadchodzącym jego kresem
  • ulgę, że już się nie męczy
  • zawieszenie, pustkę, niekończące się pytania, dlaczego akurat on
  • zazdrość, ciekawość + chęć żeby jeżeli nie postanowi od razu iść dalej, żeby mnie odwiedził, może niech trochę postraszy moich rodziców? :->
  • złość, dlaczego on?
  • zmieszanie

2. Jesteś świadkiem śmierci obcego człowieka lub kogoś, kogo nie znasz dość dobrze. Co czujesz?

  • chyba myślałabym o tym człowieku długo. Czułabym zarówno smutek, rozgoryczenie. Ale towarzyszyłyby mi też myśli, jak bym się czuła, gdyby leżał tu ktoś mi bliski. Generalnie zrobiłoby mi się pewnie na tyle przykro - z powodu tego człowieka i moich myśli, że bym się rozpłakała
  • ciekawość, czy on też dostąpi zaszczytu zostania jednym z nas [znowu "nieumarły" ;-) - Sowa]
  • co straciłam nie znając go/jej bliżej
  • czuję, że musze się modlić za tę osobę / trzeba by się pomodlić za gościa
  • fascynacja potęgą śmierci
  • gorycz (czemu zawsze umierają ci, którzy tego nie chcą)
  • i smutek, i zazdrość
  • jakąś ciekawość i jednak grozę - ostatnio widziałem worek z topielcem, który pewnie niedobrowolnie tym topielcem został - to budzi wyobraźnię i każe pomyśleć - czy mnie jutro ktoś nie pośle z rozwaloną głową z mostu?
  • jest ktoś, kto płacze po tej osobie
  • konsternacja i chyba strach (...)
  • mogłem mu pomóc
  • niepokój
  • obojętność nie ze względu na nieznajomość z tą osobą, lecz na to, że śmierć jest nieunikniona
  • powagę sytuacji
  • pragnę mu pomóc w szczęśliwym przejściu, mówię by wyzbył się smutku i bólu, by przygotował się na nie uniknione, czuję determinacje
  • przerażenie / lęk
  • przytłaczająca obecność śmierci w każdej chwili [życia]
  • rozpacz
  • satysfakcję
  • smutek (...) trochę zmieszany z przerażeniem
  • smutek czuję, gdy zginie jedna lub kilka osób... Zwłaszcza dzieci, uczniów itp. Bardziej obojętna jestem na wydarzenia typu "zginęło 100 osób w wypadku samolotowym"... Takie rzeczy zdarzają się praktycznie codziennie i chyba trochę się "uodporniłam" na nie
  • smutek i przygnębienie, ale może z bezsilności, że nic się nie dało zrobić; może wcale nie chciał jeszcze odejść / bo jednak to jest bolesne, człowiek kończy życie, a pewnie nie zdążył zrobić wszystkiego, co chciał, nie pożegnał się, nie przeprosił kogoś, kogo chciał przeprosić...
  • spokój, przecież każdego to czeka
  • strach! bo byłam świadkiem i bałam się, że ta osoba, która to zrobiła skoczy zaraz do mnie!
  • szczęście, że to nie ja lub ktoś bliski, a po chwili żal tej osoby
  • szok, wstrząs ("kiedyś mnie to spotka", "to mogłam/em być ja")
  • to wybrało jego, a mogłam to być ja
  • to zależy od osoby i sytuacji
  • ulgę [że to nie byłam/em ja]
  • uuu, może będzie widać dużo krwi
  • zaduma i niepewność, czy zmarły/a zdążył/a [pożegnać się ze światem]
  • zmieszanie
  • żal mi jego krewnych, w pełni rozumiem, co czują

IV. Miejsce spoczynku ostatecznego

1. Chciałabyś/łbyś, aby po śmierci Twoje ciało zostało:

  • chciałabym oddać swoje organy do przeszczepu, a to co zostanie poddać kremacji
  • chciałabym, aby moje ciało zostało spalone na stosie gdzieś w ciemnym lesie w otoczeniu mych przyjaciół
  • ciało skremowane i zbite w kamień, a potem ten kamień umieszczony w pierścionku
  • coś nie sprawiającego kłopotu. Pochówek, po którym wszyscy o mnie zapomną
  • niby jest mi to obojętnie. Jednak chcę przede wszystkim, by było oddane do przeszczepów. Reszta może być na cele naukowe (jeśli się przyda, a jeśli nie było potrzebne do przeszczepów to będzie całe, więc się raczej przyda) tym sposobem można też uniknąć bezsensownego (moim zdaniem) płacenia za ten cały cyrk zwany pogrzebem. Gdyby jednak wszystko to z jakiegoś powodu nie było możliwe, to chcę by zostało poddane kremacji
  • pochowane w moim grobowcu na mojej ziemi
  • takie, jakie wybierze mi rodzina
  • wypchane :)
  • zabalsamowane i pochowane w zimnym grobowcu
  • zabrane przez Szatana
  • zamienione w diament (możliwe!)
  • zamrożone dla dobra nauki

2. Gdzie chciałabyś/łbyś, aby spoczęły Twoje szczątki:

  • aby moje prochy zostały rozsypane po całej ziemi
  • chciałabym, by me zwłoki były pochowane gdzieś, gdzie nic nie rośnie... gdzie wszystko zamarło w czasie
  • chciałbym mieć mauzoleum / kryptę, ew. katakumby
  • gdzie kwitłyby kwiaty i było by pełno zieleni
  • gdzieś pod drzewem, na odludziu, ale w miejscu, gdzie człowiek może dotrzeć, jeśli się bardzo postara
  • gdzieś, gdzie będzie miło
  • gdzieś, gdzie jest wielki mrok i jeszcze większa tajemnica... gdzieś, gdzie niczego nie można przewidzieć, w miejscu w którym ludzie przebywają a jednocześnie boją się tego miejsca
  • gdzieś, gdzie nikt nie będzie mi przeszkadzać
  • [jako kamień w pierścionku] na palcu najlepszego przyjaciela/przyjaciółki / bądź innej biżuterii noszonej przez kolejne pokolenia.. oczywiście w kręgu rodziny... nie chcę żeby mnie do lombardu sprzedano :)
  • jezioro w lesie
  • las w Szkocji. Ale komu się chce jechać z trupem pod pachą aż do Szkocji... ?
  • między ludźmi
  • najważniejsze, żeby NIC NIE PŁACILI ZA MÓJ POGRZEB. Skoro każdy umrze, to dlaczego nie miałby tego zrobić za darmo? A poza tym mam awersję do K[ościoła] K[atolickiego], więc nie pozwoliłbym, żeby zarobili pieniądze na mojej śmierci
  • na księżycu
  • na łące
  • na łonie przyrody: piękny las, może jakiś wodospad / w jakiejś ustronnej jaskińce koło wodospadu ;]
  • na odludziu ale w miejscu gdzie może dotrzeć człowiek jeśli bardzo się postara
  • na półeczce na przeciwko TV po uprzedniej kremacji oczywiście :P pod warunkiem ze ktoś byłby taki miły i włączał Cartooon Network oraz Discovery :>
  • na pustyni
  • nad jeziorem w ogrodzie różanym
  • nad morzem / w morzu
  • obojętnie mi, co to ma być za urokliwe miejsce, ale żeby było fajnie
  • obok jakiejś kapliczki, gdzie żywi mogliby modlić się za moją duszę
  • pochowane gdzieś na polu, dużym, starym, zielonym polu, gdzie wiecznie trawa jest zielona i kwiatów pełno
  • pochowane na starym opuszczonym cmentarzu / na cmentarzu, ale klimatycznym - Powązki, albo inny ładny, byle nie Wólka Węglowa
  • pochowane w Karakorum u stóp K2 / w Tatrach [i w górach w ogóle - Sowa]
  • pochowane w zamku gotyckim
  • pod drzewem (dębem / samotną wierzbą)
  • pod głazem na odludziu
  • pod wielkim drzewem / pod płaczącą wierzbą na szczycie wzgórza
  • pogrzebane w mrocznej krypcie, ukrytej w lesie / w starej, gigantycznej krypcie, w zapomnianym i niedostępnym miejscu / w starożytnym kurhanie, otoczonym przedwieczną puszczą
  • porwane przez wiatr w jakimś mrocznym miejscu
  • prochy wrzucone do rzeki / np. Gangesu
  • rozsypać prochy na moim gospodarstwie
  • rozsypane na wzgórzu porośniętym starymi dębami
  • rozsypane w ładnym miejscu / które byłoby mi szczególnie bliskie
  • tam, gdzie umarli moi najbliżsi
  • w górach / nad przepaścią
  • w królestwie Szatana
  • w lesie
  • w miejscu odludnym, niedaleko wody, pod jakimś starym drzewem. Chciałabym, żeby w pobliżu mojego grobu palił się ogień, ale nie znicz, tylko ognisko lub pochodnia
  • w opuszczonym kościele / w odludnym, pięknym, dzikim miejscu
  • w parku, bo ja będę sławną nieboszczką
  • w pięknym ogrodzie pełnym kwiatów
  • w piramidzie
  • w podziemnym mieście.. (oczywiście gdyby takie istniało) miasto umarłych.. miasto pod ziemią tyle, że z samymi zwłokami
  • w starożytnym kurhanie, otoczonym przedwieczną puszczą
  • w swoim pokoju / w trumnie przechowywanej w domu
  • w takim, jakie wybierze mi rodzina. Na pewno będzie urokliwe - ja tam będę!
  • w takim, które miało dla mnie jakieś szczególne znaczenie albo które zawsze chciałam zobaczyć / prochy rozsypane: nad Tokio / w Kraju Kwitnącej Wiśni / nad górami / z dala od Polski / w moich ulubionych miejscach / w podziemnych korytarzach / po całym świecie / z najwyższego szczytu Irlandii / na polanie w Irlandii wśród czarnych dębów./ pod korzeniami młodego drzewa / wrzucone do Oceanu Spokojnego [lub innych wód - Sowa] / w oceanie niedaleko wysp Bahama :) / w Egipcie :) / w Dolinie Królów lub na szczycie Gabal Musa
  • żeby zostały rozsypane gdziekolwiek (po kremacji)

V. Inspiracje

1. Kto/co wpłynęło na Twoje Śmierci/śmierci imaginowanie?


a) sztuki plastyczne
  • barok (także rzeźba)
  • Beksiński Zdzisław
  • Bosch Hieronim (nie ten od pralek, choć ten sterylny biały kolor ma cos w sobie ;-) )
  • Brueghel Piotr
  • cholera nie pamiętam :( ale widziałem takie fajne przedstawienie śmierci jako kobiety :> niezła była :P
  • da Vinci Leonardo
  • Dix Otto "Czaszka"
  • Dürer Albrecht
  • Frances Victoria
  • Fusseli Henry
  • Giger Hans Ruedi
  • gotyk
  • Goya Francisco
  • kontrowersyjne wystawy plastyczne
  • La dance macabre
  • Leonardo da Vinci
  • Malczewski Jacek
  • manga
  • Memling.Hans
  • Michał Anioł
  • Munch Edward
  • ogólnie chyba
  • romantyzm
  • rysunki własne
  • starożytność
  • symbolizm
  • średniowiecze (w tym gotyk, wizje Sądu Ostatecznego, la dance macabre)
  • Warhol Andy
  • Witkiewicz Stanisław Ignacy (Witkacy)
  • wizje autorów współczesnych, np. z Deviantartu ^_^
  • wszelkie piety, szczególnie średniowieczne
  • wszystkie epoki miały na to wpływ

b) literatura
  • "Boje Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego" - 46 tytułów - nie zmieszczę tutaj!
  • "My dzieci z dworca zoo"
  • "Pamiętnik narkomanki"
  • "Rozmowa Mistrza Polikarpa ze śmiercią"
  • bajki
  • Baudelaire Charles "Padlina"
  • Białostocki Jan "Płeć śmierci"
  • Biblia
  • Bronte siostry
  • Brown Dan "Cyfrowa twierdza"
  • Bułhakow Michaił "Mistrz i Małgorzata"
  • Byron George "Kain"
  • Camus Albert "Dżuma"
  • Card Orson Scot "Ender's game"
  • Carroll Jonathan
  • Christie Agatha - kryminały
  • Coelho Paulo ("Pielgrzym", "Piąta góra", "Życie po życiu")
  • Cohen Leonard "Piękni przegrani"
  • Crowley. Alister
  • Czechowicz Józef "Ballada z tamtej strony"
  • Dehnel Jacek
  • Dostojewski Fiodor "Zbrodnia i Kara"
  • epitafium z pewnego nagrobka, potem kilka opowiadań
  • fantastyka
  • Faust
  • głównie naukowa i religioznawcza
  • Goethe "Cierpienia młodego Wertera"
  • Hesse "Wilk stepowy"
  • Hłasko Marek "Po mężczyźnie powinno zostać tylko trochę długów w knajpach"
  • horrory
  • Houellebecq Michel
  • Huinziga Johan "Jesień średniowiecza",
  • Kasprowicz Jan,
  • Kesey Ken "Lot nad kukułczym gniazdem"
  • King Stephen
  • Kirchmayer J. "Powstanie Warszawskie"
  • Klemens Janicki
  • Kossakowska
  • książki o reinkarnacji
  • La Vey Anton
  • Lagerkvist Par
  • Leśmian Bolesław
  • literatura grozy (szczególnie opowieści o Wampirach)
  • literatura wojenna
  • Lovercaft H.P
  • Lumley Brian
  • Masterton Graham- horrory / opowiadania
  • Mickiewicz Adam "Dziady"
  • Morell David
  • Neil Gaiman "Sandman"
  • Nietzsche Friedrich
  • Poe Edgar Allan (m.in. "Maska szkarłatnej śmierci")
  • Poświatowska H. (gdzie miłość przeplata się ze śmiercią, tęsknota do śmierci)
  • Pratchett Terry
  • Przerwa-Tetmajer Kazimierz
  • Rej Mikołaj
  • Rice Anne
  • romantyzm
  • wiersze o śmierci i książki o narkomanach
  • Sandemo Margit
  • Sienkiewicz Henryk ("Trylogia", "Krzyżacy")
  • Sugier Darek "Miłość i wolność poza ciałem"
  • Szekspir William
  • Szymborska Wisława. "O śmierci bez przesady"
  • średniowieczne
  • Terakowska Dorota "Poczwarka". "Ono"
  • Tolkien John Ronald Reuel
  • Tryzna Tomek "Panna Nikt"
  • Vargas Mario Llosa
  • Wańkowicz Melchior "Monte Cassino"
  • Wharton William
  • wiele książek przeczytanych o poległych bohaterach i patriotyzmie i pięknie czarnej pani
  • wiersze znalezione w necie
  • własna twórczość

c) muza
  • Anathema
  • Anglicy ;)
  • Arcana
  • Artrosis
  • atreyu
  • Bartek Wrona
  • Bathory
  • Behemoth
  • beznadziejny hip-hop, który jest w około i powoduje, że coraz bardziej chcę się zabić... nie ma już dobrego metalu, dla którego mógłbym żyć (...) / szczególnie hip-hop, bo jak słyszę to od razu pętla na szyi mi się zaciska;)
  • black metal
  • Black Sabbath
  • Brendan Perry
  • Burzum
  • chorały gregoriańskie
  • Closterkeller
  • Coma
  • Cradle Of Filth
  • Cult of Luna
  • Dan Hill
  • Dark Funeral,
  • Darzamat
  • Dead Can Dance,
  • death metal
  • Delight
  • depresyjny funeral, doom, dark, black metal, ambient i Mroczna Muzyka Klasyczna + Muzyka Filmowa
  • Dimmu Borgir
  • Dorota Rabczewska
  • Enya
  • esoteric
  • For my pain
  • goregrind
  • gotyk i rok gotycki
  • heavy metal
  • HIM (m.in. "My chemical romance")
  • Hunter
  • industrial i elektroniczna alternatywa
  • Iron Maiden
  • Janis Joplin
  • Joy Division
  • Judas Priest
  • Kaczmarski Jacek
  • Kat
  • King Crimson, a dokładniej album "In The Court In The Crimson King" - utwór "Epitaph"
  • King Diamond i inne szatany ;)
  • Lacrimosa
  • Lisa Gerrard
  • Lord Belial
  • Lullacry
  • Marduk
  • Marilyn Manson
  • Mayhem
  • metal
  • Metallica
  • Moby "Why does my heart feel so bad"
  • Moonlight
  • Moonspell
  • Muse
  • muza poważna (J.S. Bach, Mozart)
  • muzyka polska
  • My Dying Bride
  • Nagły Atak Spawacza
  • natura
  • Nick Cave and the Bad Seeds "Death Is Not The End"
  • Nightwish
  • Nirvana (także postać Kurta Cobain`a)
  • Ozzy Osbourne
  • Paradise Lost,
  • Patrick Wolf
  • Poisonblack
  • rock (Alice in chains, Nirvana, Dżem)
  • różni... Na prawdę bardzo różni i to nawet nie słowa a sama melodia...
  • Rysiek Riedel
  • Slipknot ("Wait and bleed")
  • spokojna
  • The Beatles ("Eleanor Rigby")
  • The cure (z przymrużeniem oka ;)),
  • Theatre of Tragedy
  • Tool
  • US5
  • Vader
  • Within Temptation
  • wszystkie, bo każda jest dobra na śmierć / wszystko czego słucham daje mi myśl o śmierci
  • XIII stoleti
  • z pewnością nie był to metal

d) telewizja
  • "Podziemny krąg" (cytat: "Zaczniesz żyć naprawdę kiedy uświadomisz sobie, że kiedyś na pewno umrzesz) - i zaczęłam żyć
  • "Ponure przygody Billego i Mandy"
  • "Czekając na wyrok"
  • "Dead Like Me"
  • "Detektywi"
  • "Kissed"
  • "Lalka Chucky",
  • "M jak miłość"
  • "Salad fingers"
  • "Sens życia według Monty Pythona"
  • "Siódma pieczęć"
  • "W11"
  • "Wywiad z wampirem"
  • Discovery Channel / naukowe - tyle jest faktów o śmierci i o życiu po niej
  • historyczne
  • horrory
  • każdy wytwór telewizji, w którym ktoś "twórczo" umiera / wszystko, co pokazuje różne oblicza śmierci
  • program o patologii medycznej
  • reportaże, ukazujące samotność, cierpienie, bezsilność i cały ten ludzki SYF (...)
  • romanse
  • telewizja "na anty" tzn. im więcej trupów pada w filmie, im więcej się słyszy tragicznych śmierci, tym bardziej obojętnym się to staje i odsuwa imaginację
  • Telewizja Trwam
  • wojenne
  • wystąpienia Romana Giertycha ;)

e) religia
  • ateizm
  • buddyzm
  • chrześcijaństwo
  • katolicyzm
  • każda po trochu :-)
  • rodzimowierstwo
  • satanizm
  • starożytnego Egiptu
  • własna, nieco eklektyczna

f) inne
  • (...) rozmowy z mądrzejszymi ode mnie :D
  • choroby i śmierć bliskich osób / bliscy, którzy odchodzili w różnych okolicznościach i czasie / śmierć mojego taty, wiadomość o chorobie nowotworowej osób mi bliskich, a wczoraj śmierć Ojca Świętego
  • brak chęci do życia, załamanie nerwowe, depresja / moja nostalgia, problemy, smutek, ciągłe porażki, cisza...
  • chyba opowiadania rodziców, dziadków
  • doświadczenie :)
  • eksponaty muzeum Narrenturm w Wiedniu
  • fascynacja kulturą goth i wampiryzmem
  • fotografowanie nagrobków
  • gwiazdy (te na niebie)
  • huna, opisy ezoteryczne
  • internet
  • kolega i za to jestem mu wdzięczna / mój chłopak / rozmowy z przyjacielem / przyjaciółmi
  • kontakt z naturą
  • mam takie, a nie inne wyobrażenie o śmierci, ale nie wiem dlaczego / to jakoś tak samo przyszło...
  • manga
  • moje schizy / własne objawienie
  • oceny w szkole i warunki w domu
  • piszę pracę magisterską o pogrzebie w starożytnej Grecji :) zresztą zawsze ten temat mnie interesował, bardzo lubię zwiedzać cmentarze;)
  • praca w opiece paliatywnej [tj. w hospicjach itp.]
  • rodzice, przypadkowe informacje
  • sny o śmierci
  • Ty [Sowa we własnej osobie, jak mniemam ;) - Sowa]
  • w zasadzie jest to wynik szeroko rozumianego zanurzenia się w rzeczywistości kulturowej
  • własne przemyślenia, wyobrażenia / wewnętrzne przeczucie
  • wszystko po trochu*
  • zraniona przez innych częściej myślałam o uldze jaką daje śmierć
  • życie

Pierwszy głos oddano: 2005-02-22

Ostatni głos oddano: 2007-04-09

© Sowa
8.07.2007


Do góry