Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Welon

W starożytności osłanianie materią głowy lub innych części ciała (np. dłoni, oblicza) oznaczało zarówno cześć dla rzeczy/osób świętych, jak i chęć ochrony lub żałobę.

Welon lub zasłona na twarz były powszechnie noszone przez kobiety jako znak ich czci, a zarazem symbol skromności, wstydliwości i pokory, czyli "idealnych" cech białogłowy (określenie pochodzące właśnie od białego welonu lub czepca przystojnego mężatkom). Jako atrybut (zwłaszcza mężatek) welon symbolizował "przypisanie" kobiety tylko jednemu mężczyźnie, a więc właśnie małżeństwo.

Co welon ma wspólnego ze sztuką nagrobną? Ano, co najmniej od czasów baroku stanowił "atrybut" personifikacji Wiary, Kościoła i Skromności, występujących na pomnikach osób, pragnących "pochwalić" się swoimi cnotami. Przedstawienie kobiety z głową i/lub twarzą zasłoniętymi welonem (tzw. testa velata) odwoływało się do cech prawdziwej wiary, która powinna opierać się na ufności i pokorze. Z kolei Kościół nieraz bywał porównywany do Oblubienicy Chrystusa (por. egzegeza Pieśni nad Pieśniami), której zaletą (jak każdej niewiasty) powinna być skromność.

Jak zasygnalizowałam na wstępie, zasłanianie głowy lub twarzy wyrażało również smutek, toteż niemal równocześnie (chociaż znacznie rzadziej) testa velata była znakiem rozpoznawczym alegorii Smutku i tylko brak lub obecność dodatkowych atrybutów pozwalał odróżnić ją od wspomnianych personifikacji Kościoła lub Wiary. Motyw zawoalowanej kobiety, uosabiającej żałobę, stał się szczególnie popularny pod koniec XIX w., a przedstawienie delikatnie okrywającego twarz woalu było świadectwem kunsztu ówczesnych artystów.

© Sowa
10.09.2012

Zobacz też: kir

PRZYKŁADY

  • Bolesław Syrewicz, Nagrobek rodziny Juliusza Hermana na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, 1880 r.
  • Nagrobek Stefana Olbrachta Lasockiego (zm. 1891 r.) na cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie.


Do góry