Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Sowa, puchacz

Współcześnie, zwłaszcza osobom niebywałym na zabytkowych nekropoliach, sowa kojarzy się przede wszytkim jako symbol mądrości i atrybut bogini Ateny (Minerwy). W ciągu wieków jej znaczenie bynajmniej nie było tak oczywiste.

Dla starożytnych Greków i Rzymian najistotniejszą cechą sowy był jej wzrok, przenikający ciemność i umożliwiający prowadzenie nocnego trybu życia. Wyrażał on rozsądek, inteligencję i mądrość, pozwalające podejmować słuszne decyzje. Tak też już od VI w. p.n.e. sowa, jako ptak opiekunki Aten była uwieczniana na monetach tego miasta, co wpłynęło na rozpowszechnienie się tego symbolu.

Atena patronowała również wojnie sprawiedliwej oraz zwycięstwom i również w tym kontekście ptak jej poświęcony pojawiał się m.in. w utworach pisarzy starożytnych. Skoro już o zwycięstwach mowa, warto przypomnieć także, iż właśnie w sowę obrażona bogini zamieniła niejaką Meropis, która odmówiła uczczenia córki Zeusa.

Jednoznacznie pozytywną symbolikę sowa utraciła w średniowieczu, kiedy to zaczęto dostrzegać przede wszytkim jej nocny tryb życia i przez to utożsamiać ją z siłami zła, unikającymi ponoć światła. Jej pohukiwanie lub występowanie w snach uważano więc za zły omen, w kulturze europejskiej sowa była więc obowiązkowym "sztafażem zwierzęcym", towarzyszącym czarownikom, wiedźmom i szatanom, a wiara w jej złowróżbną moc uczyniła z niej m.in. ... atrybut personifikacji Przesądu (por. Ikonologia Cesarego Ripa).

Mało tego, rozpowszechnił się pogląd, iż sowa za dnia jest ślepa, stąd porównywano do niej osoby głupie i/lub notorycznych grzeszników (zwłaszcza pijaków i rozpustników), o(d)pornych na zalecenia autorytetów religijnych.

Pozornie trudno zatem wytłumaczyć, dlaczego w XIX w. sowa stała się wyjątkowo popularnym motywem nagrobków, wchodząc na stałe do kanonu symboli cmentarnych. Należy jednak zwrócić uwagę, że prawie nigdy nie nawiązywała do cech zmarłego, a spełniała raczej funkcję "ornamentu". Pozwala się to domyślać, iż sowa miała przywoływać skojarzenia z nocą, utożsamianą z kolei ze śmiercią i Zaświatami.

"Kariera" sowy jako motywu nagrobnego bywała nieraz mocno... zaskakująca. Jej wizerunek można bowiem odnaleźć również na cmentarzach żydowskich, chociaż dla autorów biblijnych był to ptak nieczysty, a w ludowych wierzeniach żydowskich towarzyszył demonicy Lilith i generalnie był złym znakiem. Nie zawsze obecność sowy na kirkucie da się uzasadnić "nieortodoksyjnymi" poglądami fundatorów i zamówieniem nagrobka u artystów nieżydowskich. Stylizowane sowy (ale ciągle sowy!) spotykamy bowiem także na nowoczesnych pomnikach okresu międzywojennego, wykonywanych przez twórców żydowskiego pochodzenia.

© Sowa
10.09.2012

Zobacz też: ptak

PRZYKŁADY

  • Nagrobek Johanna Eberharda Tauber (zm. 1802 r.) na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim w Warszawie.
  • Nagrobek rodziny Majewskich (ok. 1820 r.) na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
  • Nagrobek Hipolita Mikorskiego (zm. 1827 r.) na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
  • Nagrobek rodziny Antoniego Czakowskiego (ok. 1912 r.) na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
  • Nagrobek rodziny Henryka Niemojewskiego (ok. 1926 r.) na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.
  • Sztuka żydowska
  • Nagrobek Maurycego Fajansa na Cmentarzu Żydowskim przy ul. Okopowej w Warszawie.


Do góry