Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Róża

Podobnie jak lilia, róża jest jednym z najbardziej popularnych kwiatów-symboli, choć wyjątkowo wieloznacznym.

Już starożytnych urzekały jej kolory i woń, lecz dostrzegli zarazem jak prędko, mimo tego przepychu, róża więdnie. Z jednej strony kwiat ten symbolizował więc piękno, bogactwo, radość i młodość, a z drugiej ich rychłe przemijanie. Do tych samych cech nawiązywali nowożytni myśliciele, czyniąc z róży symbol przemijającej doczesności.

Na podobnej płaszczyźnie skojarzeń (piękno, radość) funkcjonowało utożsamianie róży z miłością, choć różnie pojmowaną. Już starożytni czynili z tego kwiatu atrybut Afrodyty, stąd w następnych stuleciach róża wyrażała bądź miłość doczesną (rozpusta, lubieżność), a więc przemijające pokusy tego świata, bądź - za sprawą biblijnych analogii (m.in. chrześcijańska interpretacja Pieśni nad Pieśniami) - małżeńską przyjaźń czy metafizyczną miłość boską.

No właśnie, niemały wpływ na wzbogacenie różanej symboliki miała tradycja chrześcijańska. Z czasem w niepamięć poszło szybkie obumieranie tego kwiatu, a teologowie i moraliści koncentrowali się tylko na pięknie róży porównując do niej Chrystusa, wszelkie rajskie radości, a zwłaszcza Marię: wyrosłą pośród grzeszników (ciernie) i zaćmiewającą ich blaskiem swojej cnoty, jak barwna róża przysłania kolce swojej łodygi.

Co najmniej od XVI w. różę postrzegano także jako znak cnoty, która nie podlega przemijaniu, tak jak zapach róży nie ginie nawet, kiedy sam kwiat zwiędnie. Tym samym wieńce z róż lub bukiety stały się atrybutem chętnie odtwarzanym na portretach młodych kobiet, gdzie miały świadczyć o moralnych zaletach modelki.

Wyjątkowo "mistyczną" symbolikę ma z kolei dzika róża. Jej pięciopłatkowe kwiaty odnoszono do Arystotelesowskich pięciu żywiołów (eter, ogień, powietrze, woda, ziemia), tworzących wiecznie odnawiający się wszechświat. Tak więc dzika róża stała się jednocześnie symbolem wieczności i odradzania.

Na cmentarzach róża pojawiła się już w starożytnym Rzymie m.in. jako ofiara składana zmarłym (tzw. rosaliae), co poniekąd wzbogaciło jej symbolikę, czyniąc z niej znak pamięci. Nic zatem dziwnego, iż często ukazywano ją na ołtarzach nagrobnych czy sarkofagach, skąd przejęły ją następne epoki, wzorujące się na sztuce antycznej.

Różnorodna symbolika tego kwiatu sprawiła, że na nowożytnych pomnikach nagrobnych pojawiał się on w kilku znaczeniach: jako symbol vanitas powszechnie wplatano go w girlandy, lecz z drugiej strony na monumentach kobiet i dzieci mógł świadczyć o cnocie i niewinności zmarłych. Wydaje mi się, że w XIX w. róże pełniły już tylko funkcję znaków wdzięcznej pamięci bliskich, gdyż często wkładano je w dłonie alegorii Smutku lub aniołów.

© Sowa
10.09.2012

Zobacz też: kwiat

PRZYKŁADY

  • Nagrobek biskupa Sebastiana von Rostock (zm. 1671 r.) w katedrze św. Jana we Wrocławiu.
    Koncept tego pomnika opiera się na znaczeniu nazwiska zmarłego: Rostock - niem. Rosenstock - krzak różany.


Do góry