Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Oko Opatrzności

Oko w kulturach starożytnych było symbolem postrzegania, zarówno rzeczy materialnych, jak i duchowo-intelektualnych, czyli generalnie rzecz ujmując: wiedzy. Wiedzy, będącej zarazem źródłem władzy i przynależnej zwłaszcza bóstwom.

Szczególny wyraz znalazło to w kulturze chrześcijańskiej, gdzie oko, wpisane w trójkąt i otoczone promieniami, symbolizuje boską wszechwiedzę i czuwanie (m.in. nad człowiekiem), a zarazem Trójcę Świętą. W ikonografii chrześcijańskiej znak ten pojawił się jednak dopiero w XVII w.

Pod koniec XVIII w. Oko Opatrzności włączyły do swej symboliki niektóre loże wolnomularskie, przejmując jego chrześcijańską symbolikę i z czasem znacznie ją wzbogacając.

Nadal więc wyrażało ono Boga, ale nie tyle w Trójcy Jedynego, co Boga Stwórcę, czyli wszechwiedzącego Boskiego Architekta. Interpretowano je również jako znak prawdy wynikającej z wiedzy i odwołującej się do sumienia jednostki. W lożach, skłaniających się bardziej ku tradycji chrześcijańskiej, wyrażało ono z kolei najwyższe dobro, gdyż jako narząd poznania, umożliwiało odszukanie zła, a tym samym jego pokonanie.

Przebogatą wymowę posiadał również trójkąt związany m.in. z symboliką ognia, trzech świateł niebieskich wyrażających boską władzę (Słońce, Księżyc, gwiazdy), ale przede wszytkim geniusz, mądrość i doskonałość.

Na nagrobkach Oko Opatrzności pojawiło się jeszcze w XVIII w., zazwyczaj jako "punkt odniesienia" dla pozostałych elementów kompozycji ikonograficznej. Niewątpliwie początkowo było to przede wszytkim odwołanie do "opiekuńczego" aspektu Boga, lecz możliwości interpretacji zwiększają się wraz ze rosnącą popularnością idei wolnomularskich (XVIII/XIX w.). Naturalnie bezkrytyczne przypisywanie sympatii masońskich fundatorom neoklasycystycznych nagrobków zdobionych Okiem Opatrzności jest bardzo ryzykowne, bo o ile we Francji przełomu XVIII/XIX w. może to jeszcze mieć jakieś uzasadnione, to na warszawskich cmentarzach ewangelickich czy katolickich już nie zawsze.

© Sowa
10.09.2012


Do góry