Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Mak, makówka

Od czasów starożytnych znane były jego właściwości usypiająco-narkotyczne, toteż stał się atrybutem bożka snu Hypnosa. Tradycja tych przedstawień przetrwała w późniejszej sztuce europejskiej i np. Cesare Ripa opisuje alegorię Snu jako starca na łożu z maków, a Noc jako niewiastę z wieńcem z makówek.

Równocześnie dostrzegano podobieństwo między nocnym odpoczynkiem a śmiercią, toteż maki wyrażały również smutek i żałobę, pojawiając się czasami w dłoniach Tanatosa lub jako wieniec na głowie Prozepiny.

Pełne ziaren makówki utożsamiano z kolei z płodnością i przez to poświęcono Demeter, boginii natury i odradzania się.

Do analogii między snem a śmiercią często odwoływano się w późniejszej sztuce, aczkolwiek ponoć dopiero za sprawą Gottholda E. Lessinga (Wie die Alten den Tod gebildet, 1769 r.) mak zagościł na nagrobkach1. Zazwyczaj też interpretowano jego znaczenie zgodnie z "tradycją" antyczną, aczkolwiek niektórzy myśliciele chrześcijańscy uważali maki za symbol życia doczesnego, będącego tylko snem, z którego budzimy się do wieczności. Właśnie w tym drugim znaczeniu maki pojawiały się czasami w dłoniach zmartwychwstałych2.

Warto zresztą zauważyć, że początkowo na nagrobkach najchętniej odtwarzano makówki, wkładając ich bukiety w dłonie alegorii Smutku lub wplatając w girlandy czy inne ornamenty. Dopiero od połowy XIX w. bardziej widoczne w zdobnictwie pomników stały się i kwiaty maku, a szczególnie często sięgali po nie artyści z przełomu XIX/XX w. (secesja). K'woli ścisłości, jeśli przyjmiemy, że główna "treść" tego symbolu wynika z właściwości ziaren maku, to rzeczywiście w scenerii cmentarnej przywoływanie jego kwiatów wydaje się nie bardzo uzasadnione. Z drugiej strony czerwoną barwę płatków można kojarzyć z życiem (krew) i w tym kontekście mak byłby znakiem odradzania się. (Z trzeciej strony "racjonalne" myślenie przy tłumaczeniu symboli bywa często zawodne ;))

Maki sporadycznie pojawiały się także na nagrobkach żydowskich, choć głównie powstałych dla przedstawicieli kół nieortodoksyjnych.

© Sowa
10.09.2012

PRZYKŁADY

  • Nagrobek Karola Fryderyka Woydy (zm. 1845 r.) na Cmentarzu Ewangelicko-Reformowanym w Warszawie

Przypisy

  1. A. Beckmann, Mentalitätsgeschichtliche und ästhetische Untersuchungen der Grabmalsplastik des Karlsruher Hauptfriedhofes, Karlsruhe 2006, s. 112.
  2. H-J. Kluge, Dresdens Friedhöfe und Grabdenkmäler in der Zeit der Freiheitskrieege und der Romantik, Dresden 1937.


Do góry