Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Książka, księga, zwój

Jeszcze do niedawna umiejętność czytania i pisania świadczyła o przynależności jednostki do elity kulturalnej lub społecznej. Zwoje, księgi lub inne środki utrwalenia myśli ludzkiej długo traktowano z nabożną czcią m.in. ze względu na tematykę ograniczoną początkowo do treści religijnych, prawodawstwa czy nauki. Postrzegano je zatem jako symbole wiedzy oraz płynącej z niej władzy i wyższej kultury duchowej.

Szczególnym tego potwierdzeniem jest Biblia, będąca nie tylko zapisem historii narodu wybranego, ale przede wszytkim Boskiego planu zbawienia ludzkości. Traktowana jest przez to również jako zbiór prawa Bożego, a tym samym wskazówek etyczno-moralnych (czasami chciałoby się rzec: niestety...).

Motywem znanym wielu kulturom Bliskiego Wschodu (Egipt, Palestyna) były również księgi lub zwoje Życia i Przeznaczenia, w których zebrano imiona zbawionych oraz rejestr uczynków każdego człowieka (por. Ap 20, 12).

Podobnie wielu lokalnych "interpretacji" doczekała się idea Księgi Wszechwiedzy, zawierającej z kolei boskie plany wobec świata i/lub mądrość nieśmiertelnych. Zapewne właśnie o niej, zamkniętej na siedem pieczęci, wspomina św. Jan z Patmos w swoim Objawieniu (Ap 5, 1-3).

Artyści europejscy, przywołując motyw ksiąg lub zwojów opierali się najczęściej właśnie na tradycji, utożsamiającej zawartą w nich wiedzę ze światem boskim. Widzimy je zatem w dłoniach proroków (w tym sybilli), apostołów, najwybitniejszych teologów i świętych, zgłębiających tajemnice Pisma Św., lecz jednocześnie zobowiązanych do przekazywania śmiertelnikom boskich zaleceń i przypominania zasad wiary. O roli księgi w kulturze chrześcijańskiej świadczy też przydawanie jej za atrybut personifikacjom Kościoła lub Wiary Katolickiej.

Drugi obszar, przywoływany za pomocą opasłych tomiszczów, to sfera mądrości, wiedzy naukowej oraz w ogóle pisarstwa, toteż księgi bądź pojedyncze karty towarzyszyły portretom uczonych, literatów lub personifikacjom Nauki, Historii, Poezji, ale też Teologii i Religii.

W sztuce sepulkralnej motyw kodeksu lub zwoju jako odwołanie do sacrum cieszył się w ciągu wieków różną popularnością.

Jeszcze na wczesnochrześcijańskich sarkofagach, poniekąd jako symbol wyznania zmarłego, przedstawiano np. scenę przekazania przez Chrystusa zwoju apostołowi (tzw. traditio legis tj. udzielenie "pełnomocnictwa" do duchowego przewodnictwa wiernych), lecz w następnych stuleciach motyw ten praktycznie zanikł. Pismo Święte lub modlitewnik nadal jednak gościły na nagrobkach, choć prawie wyłącznie jako atrybut wizerunków kobiet. O ile bowiem w wypadku posągów mężczyzn, trzymane przez nich tomiszcze mogło być zarówno dziełem naukowym (zob. dalej), Biblią lub traktatem teologicznym, to kobietom "wypadało" oddawać się tylko lekturze książeczki do nabożeństwa, co odpowiadało stereotypowi niewiasty niekoniecznie mądrej, ale obowiązkowo świętobliwej.

Nieco inną drogę "przeszły" Księgi Wiedzy, Życia i Przeznaczenia (Zbawienia). Początkowo przysługiwały tylko Osobom Boskim i na pomnikach nagrobnych występowały bardzo rzadko (sporadycznie w scenach Sądu Ostatecznego). Dopiero w XIX w., kiedy na cmentarzach zaczęto wystawiać posągi Aniołów Zmartwychwstania, w ich dłoniach częściej dostrzegamy księgę (zazwyczaj zamkniętą). Prawdopodobnie nie była to Księga Boskich Planów, bo tę mógł otworzyć tylko Chrystus (Ap 5, 1-3) i artyści ukazywali zapewne Księgę Zbawionych (Ap 20, 12), którą już wcześniejsza tradycja "pozacmentarna" nieraz wkładała w dłonie aniołów (por. oraz Michał Anioł, Freski w Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, l. 1537-1541 i Frans Francken II, Sąd Ostateczny, 1606 r.). W tym samym kontekście należy odczytywać obecny głównie w XIX w. motyw nagrobka w formie otwartej księgi, na której kartach wypisano personalia nieboszczyka, w intencji fundatorów przeznaczonego do życia wiecznego.

Już na starorzymskich sarkofagach umieszczano wizerunki zmarłych, którzy za symbol swej funkcji lub zainteresowań przyjmowali zwój. Humanizm powrócił do tej "laickiej" wymowy ksiąg i zwojów. Jako znak mądrości, uczoności lub w ogóle kariery literacko-naukowej, od XVI w. książka znów stała się niezmiernie popularnym atrybutem wizerunków zmarłych (z wyjątkiem posągów kobiet - zob. wyżej). Świadczyła również o przynależności jednostki do elit intelektualnych, będąc - niczym herby i ordery - znakiem jej wywyższenia.

Nieco inny kontekst posiadały omawiane symbole na nagrobkach żydowskich, przy czym - jak można się spodziewać po "Narodzie Księgi" - były to motywy bardzo popularne. Co ciekawe, w przeciwieństwie do tradycji nowożytnej, księga nadal reprezentowała prawdy objawione przez Boga, a zarazem czysto intelektualną uczoność, niezbędną zresztą do ich zgłębiania. Tak więc wizerunki ksiąg lub całych biblioteczek odwołują się zarówno do "sakralnego" wymiaru wiedzy (co nieraz podkreślano dodając świecznik lub ner tamid), jak i stanowią "atrybut" świadczący o mądrości zmarłego. Warto wreszcie przypomnieć, iż tak jak studia religijne z zasady obowiązywały głównie mężczyzn, tak i księgi praktycznie nigdy nie zdobiły nagrobków kobiet.

© Sowa
10.09.2012

PRZYKŁADY

  • Nagrobek Anny Zdobrzykowej Tarnowskiej (zm. 1616 r.) w koœciele œw. Jacka w Warszawie.


Do góry