Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Gryf

Ta hybryda lwa i orła swój rodowód wywodzi z odległej Mezopotamii, gdzie uosabiała siłę, czujność i moce światła.

Mieszkańców starożytnej Hellady upatrywali w gryfie towarzysza Bachusa3, boga nie tylko wina i pijaństwa, ale i radości oraz zmartwychwstania (zob. winorośl, winne grona (winogrona)). Przejął więc nieco z pozytywnej symboliki Dionizosa, a dalszej "nobilitacji" dodatkowo sprzyjała jego podwójnie "słoneczna" natura (zarówno orzeł, jak i lew były zwierzętami solarnymi).

Jako szlachetne zwierzę postrzegali go również myśliciele chrześcijańscy, głównie za sprawą analogii miedzy zmartwychwstałym Bachusem a Chrystusem. Gryf bywał uważany wręcz za personifikację Jezusa, gdyż łączył w sobie elementy ziemskie (lew) i niebiańskie (orzeł).

Nawet pomijając symbolikę chrystologiczną gryf kojarzył się generalnie z siłą, szlachetnością i dobrem, toteż stał się popularnym zwierzęciem heraldycznym, przejmowanym do godeł herbowych lub jako ich trzymacz.

W sztuce nagrobnej gryf był popularny już w starożytnej w Grecji i Rzymie, gdzie uosabiał życie i jego odradzanie się (kult Dionizosa), pozytywne moce światła i strzegł spokoju zmarłych. Chętnie umieszczano jego wizerunki na stelach nagrobnych, urnach, sarkofagach i ołtarzach nagrobnych, zwłaszcza w czasach Cesarstwa Rzymskiego.

Artyści następnych stuleci nieczęsto przywoływali gryfa w swej sztuce. Sporadycznie pojawiał się w średniowieczu na pomnikach rycerzy, gdzie świadczył o ich sile, dzielności i szlachetności, aczkolwiek częściej zastępował go w tej roli lew. Kolejne epoki korzystały z tego motywu prawie wyłącznie jako nawiązanie do heraldyki lub form starożytnej sztuki sepulkralnej (klasycyzm).

Gryfy można natomiast często wypatrzyć na nowożytnych macewach, gdzie najczęściej (podobnie jak lwy) adorują Torę, pełniąc tym samym funkcję strażników prawa religijnego i podkreślając jego znaczenie w życiu zmarłego.

© Sowa
10.09.2012

PRZYKŁADY


Do góry