Sztuka cmentarna


Leksykon symboli nagrobnych i cmentarnych

Greckie naczynia rytualne

Jednym ze sposobów informowania o funkcji przedmiotów było (i jest) umieszczanie nań różnych znaków związanych z ich przeznaczeniem. Zapewne właśnie dzięki temu starogreckie i starorzymskie zabytki sepulkralne stały się... małym katalogiem form ceramiki antycznej ;).

Naczynia do przechowywania pokarmów lub płynów służyły bowiem nie tylko w gospodarstwie domowym, lecz również w rytuałach religijnych, wśród których szczególnie ważny był kult przodków, obejmujący m.in. ofiary z jedzenia i picia (tzw. libacje) oraz biesiady ku czci szlachetnych antenatów. Wykorzystywane podczas nich naczynia takie jak: amfora, kantaros (kantharos), lekyt (lekythos), loutropoforos (loutrophoros), ojnochoe (oinochoe), phiale, skyfos (skyphos), bardzo często odtwarzano więc w scenerii antycznych nekropolii.

W kulcie przodków najbardziej wszechstronne zastosowanie miały amfory i oinochoe, przeznaczone do przechowywania np. oliwy i wina, podczas gdy kantarosy i skyfosy służyły spełnianiu toastów ku czci zmarłych. Wypełnione jedzeniem lub piciem amfory i inne rodzaje dzbanów umieszczano w sąsiedztwie grobów, jako ich wyposażenie lub, wraz z phiale, wykorzystywano podczas odprawiania libacji.

Z przygotowaniem do pochówku związane były z kolei lekyt i loutrophoros. W tym pierwszych trzymano m.in. oliwę, używaną do namaszczenia zwłok, podczas gdy w tym drugim - wodę (gr. loutra) do obmywania szczątków.

Szczególną popularnością jako motyw zdobniczy pomników cmentarnych cieszyły się amfory, oinochoe i phiale, niemal obowiązkowo odtwarzane na ołtarzach pogrzebowych (por. też ołtarze ku czci larów lub bóstw), bo też zwyczajowo właśnie one służyły spełnianiu prostych ofiar.

Bardziej wszechstronne zastosowanie w sztuce cmentarnej miały jednak amfory. Ich olbrzymie egzemplarze częściowo wkopywano w ziemię i przez szyje wlewano ofiary dla zmarłych. Czasami górna część znacznie wystawała nad poziom gruntu, stając się nagrobkiem samym w sobie, co też było popularnym sposobem oznaczania miejsca pochówku zwłaszcza ludzi ubogich (por. cmentarz na Isola Sacra w Lacjum we Włoszech).

Od końca V w. p.n.e. i przez cały IV w. p.n.e. w Grecji podobnie "autonomiczną" formę zyskiwał nieraz lekyt i loutrophoros, naturalnie odpowiednio powiększony i odkuty w kamieniu (także jako płaskorzeźba na steli). W według niektórych hipotez tego typu monumenty służyły upamiętnieniu głównie osób niezamężnych, ponieważ naczynia te służyły także w obrzędach ślubnych. Nie jest to jednak do końca pewne, bo też zarówno sceny przedstawiane na lekytach czy loutrophoroi w zasadzie nie odbiegały od ikonografii "normalnych" steli cmentarnych i rzadko kiedy nawiązywały do "dziewiczego" stanu pochowanych. Wiele lekytów archeolodzy odkopywali przy innych nagrobkach lub w rogach kwater rodzinnych, stąd zachodzi podejrzenie, iż służyły bądź jako dodatkowa dekoracja pól grobowych, bądź oznaczenia ich granic.

Swoje miejsce w ikonografii nagrobnej miały też kielichy typu skyfos i kantaros. Wśród rodyjskich nagrobków z epoki helleńskiej i wczesnorzymskiej często ukazywano np. pijącego z nich węża, co zapewne odnosiło się do samej roli ofiar dla zmarłych (zob. wąż oplatający laskę lub kielich, wąż pijący z kielicha lub czary). Prawdopodobnie nawiązaniem do pośmiertnej szczęśliwości były z kolei przedstawienia ptaków pijących z katarosów, chętnie odtwarzane m.in. na rzymskich ołatrzach pogrzebowych (zob. ptak).

Z tych nieco przydługich wywodów wynika zatem, że greckie naczynia rytualne w sztuce sepulkralnej pełniły funkcję raczej czysto "informacyjną" niż jakoś szczególnie "symboliczną", podobnie jak znaczek z pękniętym kieliszkiem ostrzega przed kruchą zawartością paczki pocztowej, a nie szkodliwością spożywania alkoholu ;).

Powszechność tych motywów w czasach antycznych (tj. amfor itp. - nie kieliszków ;)) sprawiła, że wraz z kolejnymi fascynacjami sztuką starożytną (zwłaszcza pod koniec XVIII w. i na początku XIX w.) nagrobki niemal obowiązkowo "przystrajano" m.in. greckimi dzbanami i kielichami lub raczej czymś, co je mniej lub bardziej przypominało.

Chyba największą popularnością cieszyła się wówczas amfora, przywoływana w różnych kontekstach i nieraz mocno przestylizowana. Często przekształcano ją np. w rodzaj lampy oliwnej, z której szyjki wydobywał się płomień (zob. przedmioty zapewniające światło i ogień (lampka, pochodnia, świecznik, świeca, znicz)) bądź zestawiano z pochodnią, krzyżem lub kotwicą, czego sensu nie bardzo jestem w stanie dociec. Niemniej popularne były również wizerunki węży oplatających amfory (zob. wąż oplatający laskę lub kielich, wąż pijący z kielicha lub czary).

Najczęściej starogreckie naczynia rytualne były jednak tylko "rekwizytami" rodem z minionej epoki, pozbawionymi głębszych treści.

© Sowa
10.09.2012

Zobacz też: ptak :: wąż :: wąż oplatający laskę lub kielich, wąż pijący z kielicha lub czary

PRZYKŁADY


Do góry