Na marginesie tematyki cmentarnej


安i皻o Umar造ch

"W mg喚 spowini皻e z bladych os這nek
S這鎍e si budzi
Dniem jest zadusznym ten ch這dny dzionek
M鏚lcie si ludzie za zmar造ch ludzi...
... Memento mori!"

F. Fala雟ki, Z harmonji jesiennych

S這wa te, jak Baltazarowe g這ski wypisane nad wszelk wielko軼i ziemsk, przypominaj jej t nieuniknion ostateczno嗆, w kt鏎 pr鏂z ducha, wszystko co tu pocz徠ek wzi窸o, wcze郾iej lub p騧niej wpa嗆 musi. A jednak, jak ma這 przestroga ta jest uwzgl璠nian, je郵i nie fa連zywie pojmowan i wprowadzan w 篡cie! Gdy jedni z nas w zapami皻anym szale pn si wci捫 byle wy瞠j, ufni w t wielk si喚 uwi瞛ion tylko w materji, gdy wszystkie grzechy na niej buduj i ca貫 篡cie prochowi po鈍i璚aj, nie pomn帷, 瞠 on roznie嗆 si musi. Inni epikureizm, u篡wanie, 篡cie z dnia na dzie lub jak捷 rozpaczliw apaty t這macz temi samemi s這wami.

Od lat kilku uroczysto嗆 zaduszek w Warszawie nie jest tak uroczyst, jak dawniej. W obej軼iu si m這dzie篡 i bezceremenialnem post瘼owaniu starszych i lekcewa瞠niu grob闚 nawet, przebija si upadek tych poj耩 moralnych, kt鏎e niedawno jeszcze stawia造 pewne rzeczy nad codzienne bezbarwne 篡cie.

Pi瘯ne, pe軟e chrze軼ija雟kiej alegoryi 鈍i皻o umar造ch, staje si powoli zwyczajem odartym ze wszelkiego uroku, spacerem po grobach, wycieczk na cmentarz poniewierany stop zawsze lekkomy郵nego t逝mu.

Nie stosujemy tego do wszystkich, ale do znacznej wi瘯szo軼i, dla kt鏎ej "篡cie bez jutra, jutro bez nas, gr鏏 bez tre軼i". Lepiej by mo瞠 by這 w takie dnie pozamyka bramy cmentarne, ni przepuszcza przez nie cynicznych filozof闚 篡cia, co z g這w pust i sercem wyzi瑿ionem przechodz t璠y, aby zaszczepi zw徠pienie w reszt tych, kt鏎zy w ka盥ej mogile widz jeszcze furt do innego 鈍iata i dla umar造ch maj cze嗆, jaka si od nas duchom wyzwolonym nale篡.

Przytym i bolesnym jest widok zapomnianej mogi造, opuszczonej jak pustka, nad kt鏎 niczyja ju pami耩 nie czuwa. Ale stokro przykszej patrze, 瞠 j nieraz zniewa瘸 lekkomy郵no嗆 篡wych.

毒鏚這

  • "Gazeta Warszawska" 1893, nr 290.


Do g鏎y