Epitafia


Epitafia z różnych kościołów

I.

"Quod sum eris, quod es antea fui"
- łac. Byłem, kim jesteś, jestem, kim będziesz.

II.

"Stanisławowi Hrabi Sołtykowi
urodzonemu w Kurozwękach dnia 21 Maja 1810
zmarłemu dnia 28 Lipca roku pańskiego 1840
 
Zaledwo w męża wyrósł żyć mężem zaczynał
i piękny cnót zadatek dał ziomkom rodzinie
jak kwiat pod kosą śmierci uschnął niezwiędniały
płodne zamiary z sobą grzebiąc i nadzieje
znać je pan serc czytelnik przyjął za uczynek
i kazał przyjść do siebie po wielką nagrodę"

Kościół Dominikanów w Krakowie.

III.

"Tu w tym Adam Kotowski odpoczywa Grobie,
Inszych robi fortvna, on ią zrobił sobie
Własną pracą y cnotą, a maią [...] na pieczy
Mało, siłę navczył zyskać z mą[drey?] rzeczy.
Żył y Królom potrzebny, lvdziom pożyteczny
Nakoniec też y sobie dom wystawił wieczny.
Lat 67 maiąc, y Stolnikiem Wiszogrodzkim będąc Umarł Roku 1693 dnia 21 Listopada."

* * *

"Małgorzata Kotowska spoczywa w tym Grobie,
Ta, prócz płci nic nie miała niewieściego w sobie
Iey Żywot, Vmysł, Sprawy, opiszą wiraźni
Dom, Kościoły, Pobożność, Goście y przyjaźni
Mógł pogrześć iey Popioły Mąż osierociały
Ale zawrzeć w Kamieniv nie mógł iey pochwały.
Vmarła [R?].P 1699 Dnia 14 Miesiąca Czerwca Żyła lat 52 Miesięcy dni 2"

Napis nad zejściem do grobowca Małgorzaty i Adama Kotowskich w kościele św. Jacka w Warszawie. Epitafium pani Małgorzaty jest cokolwiek dziwne, bo sugeruje, że zmarła wcześniej niż mąż...

IV.

"HOC TVMVLO SUA CONDIDIT OSSA KOTOWSKI
DAT FORTUNA ALIJS HANC DEDIT ILLE SIBI
INGENIO DOCUIT PARVIS MAJORA PARANDO.
QUID LABOR ET VIRTUS SEDULITATE POTEST.
REGIBUS EXACTUS VIXIT, NEC SEGNIS AMICIS
AETERNAMQ[UE] STRUXIT ET ARTE DOMUM
ANNOS AETATIS SUE LXVII SUPERCRESSUS
DAPITER VISSOGRODIEN: OBIJT AN[NO]: M.DC.XCIII. DIE XXI NOVEMBRIS."

Łacińska wersja epitafium Adama Kotowskiego, umieszczona na jego grobowcu w kaplicy Kotowskich.

V.

"D.O.M.
ET AETERNE MEMORIAE MARIAE CAROLINAE
QUE IOANNE III.REGE POLONIARUM, & MARIA CASIMIRA AVIS,
IACOBO SOBIESKI, & HEDVIG: ELIZABETH: AMALIA PRINCIPE NEOBURG: PARENTIBUS NATA
CAROLO GODOFR: BULLIONEO PRINCIPI SEDANENSI IN GALLIS NUPTA, DUORUMQUE LIBERORUM MATER,
CUM REDISSET IN PATRIAM AFFLICTO ANNIS PARENTI FUTURA SOLAMEN,
AMISSA DEMUM CUM IPSO MELIORE SUI PARTE ALTERA NON DIU MORATA,
PIE OBIIT ZOŁKIEVIAE ANNO MDCC XXXX AETATIS AO. XLII.
HUIC ULTIMAE REGIA DE STIRPAE, AUE TOT IN SCEPTRA PULLULAVIT, PROPAGINI,
TESTAMENTI EXEGUTORES ANDREAS STANI: KOST: ZAŁUSKI EPUSCULMEN: & POMESAN: ARCHICANCELLARIUS REGNI,
& MICHAEL PRIN: RADZIWIŁ PALATI: WILNENS: EXERCITUUM M:D:L: SUPREMUS DUX
HOC MONUMENTUM AVITIS IN AEDIBUS MAESTI POSUERE ANNO MDCCXLVI."

Tłumaczenie:

"BOGU WSZECHMOCNEMU NAJWYŻSZEMU
I KU WIECZNEJ PAMIĘCI MARII KUROLINY
WNUCZKI KRÓLA POLSKIEGO JANA III I MARII KAZIMIERY,
CÓRKI JAKUBA SOBIESKIEGO I JADWIGI ELŻBIETY AMELII
KSIĘŻNY NEOBURSKIEJ ŻONY KAROLA GODFRYDA DE BOUILLON
KSIĘCIA SEDAŃSKIEGO WE FRANCJI, MATKI DWOJGA DZIECI,
KTÓRA WRÓCIWSZY DO OJCZYZNY DLA POCIESZENIA STAREGO OJCA
WKRÓTCE PO JEGO BOLESNEJ STRACIE,
POBOŻNIE ZMARŁA W ŻÓŁKWI W 1740 ROKU MAJĄC 42 LATA.
OSTATNIEJ Z KRÓLEWSKIEGO RODU, KTÓRY WYDAŁ TYLU PANUJĄCYCH
WYKONAWCY TESTAMENTU ANDRZEJ STANISŁAW KONST. ZAŁUSKI
BISKUP CHEŁMIŃSKI I POMORSKI, WIELKI KANCLERZ KRÓLESTWA
I MICHAŁ KSIĄŻĘ RADZIWIŁ WOJEWODA WILEŃSKI
HETMAN WOJSK WIELKIEGO KSIĘSTWA LITEWSKIEGO
POGRĄŻENI W SMUTKU WYSTAWILI TEN POMNIK W ŚWIĄTYNI W 1746 R."

Epitafium na grobie Marii Karoliny z Sobieskich księżny de Bouillon w kościele Św. Kazimierza (Sakramentek) na Nowym Mieście w Warszawie.

VI.

"D.O.M.
TV LEZY POCHOWANA REGINA SROCZYŃSKA
MATRONA LAT DOYZRZAŁYCH KVPCZYNA KRA[KO?]WSKA
W OSM MIESIECY PO ZMIERCI MALZONKA SWOIEGO
KONCZAC BIEG SWEGO ZYCIA POSPIESZA DONIEGO
ODDAJAC SMIERTLENOSCI CO POWINNA BYLA
TV W TYM MIESCIE PRZESLAWNYM ZYCIE SWE SKONCZYLA
WARSZAWSKIM PELNA BEDAC CNOT DOSKONAOSCI
PRZENIESLA SIE SKWAPLIWIE W NIEBIESKIE RADOSCI
BOWIEM PRZEZ CALY SWOY WIEK TAK SOBIE SKARBIELA
ABY MIEDZY WYBRANE POLICZONA BYLA
BO OD NIEJ SA KLASZTORY SZCZODRZE DAROWANE
SWIADKIEM LVDZIE ZAKONNI VBODZY ZGLODZENI
ZA IEY DATKIEM Z VBOSTWA SA WYSWOBODZENI
WESTCHI O CZYTELNIKV DO BOSKIEGO TRONV
ZANIA A SAM SIE GOTVY DO TAKIEGO STANV
ZASNELA W PANV R.P. 1689 DNIA 17 KWIET[NIA] WIEKV SWE 63."

Kościół Św. Jacka na Nowym Mieście

VII.

"NIECHAI PRZYMIE DVCHA MEGO
BOG WSZECHMOCNY BO OD NIEGO
BYL MI DANY Z SOBĄ CNOTY
WEZMIE NA SĄD A KLEINOTY
SWIAT NIECHAI MA W ZIEMI CIALO
IAK W MATCE SWEI BEDZIE TRWAŁO"

* * *

"PANV BOGV CZESC Y CHWALA
IASNIE WIELMOŹNA I.M.P. ANNA ŹDOBRZYKOWA TARNOWSKA KASTELLANKA KONARSKA
SIRACKA KAMIENIECKA STAROSCINA NAD BVGIEM BEDĄC NIE TYLKO SWYCH PRZODKOW WIELCE
ZACNA ALE DALEKO WIECZEY CNOTAMI Y SLAWĄ ZACNIEISA W NABOZENSTWIE GORĄCYM
USTWICNA W BOIAZNI Y MILOSCY BOŻEY SIE OBIERAIĄC MATKĄ NEDZNYCH Y SEROTH WSYST
KYCH Y SLVG BOZYCH ZOSTALA NAOSTATEK YAK MĄDRA Y ROSTROPNA BIALAGLOWA WSTA
NIE SWYM WDOWIM MAIAC LATH 48 ZAMYSLAIAC POBOZNIE O ONYCH PRZYBYTKACH
NIEBIESKICH DVSY SWEY ZA ZYWOTHA YESCE CIALV SWEMV TEN TO GROB POD OBRO
NĄ HIACINTHA S WROKV PANSKIM 1608 DNIA ZO MAIA PRZYMVROWANIV KOS
CIOLLA TEGOS NIETHYLKO STANOWILA ALE THES CHOINĄ YALMVZNĄ TO MIEISCZE
[...?] OPATRZYLA KTORA P. BOGV DVCHA ODDALA ROKV PANSKIEGO 1616 OCT Z3"

Ta perełka naprawdę była napisana tak, jak tu podaję: "Z" zamiast "2" nie jest pomyłką, a z "polskich krzaczków" naprawdę wystepowało tylko "ą" i "ż"... Początek ostatniej linijki był obtłuczony, ale nie wyglądało, jakby były tam kiedyś jakieś literki.

Epitafium pochodzi z kościoła Św. Jacka przy ul. Freta.

VIII.

"D.O.M.
Exiguus hic cinis magnus est
Alexander Czamer
Roseo Anglorum Sanguine nobilissimus,
extra Patriam, Ecclesiam, Matrem professus,
quam inter Patrias Rosas erubuerat,
in corde Poloniae, cum ad cor rediisset
semper civis cordium
bis cordialis Themidi legum Advocatus
quater Proconsul cordatissimus
id est caput et cor civium Varsaviensium
extitit.
In consiliis non tam Anglus quam Angelus.
Magni Consilii in executione decreto-
rum fabius, sed non cunctator.
In solvendis Judiciorum nodis Gordiis
item, et alter Alexander.
Privilegiorum Civilium Altare privilegiatum,
legum anima et lex animata.
Libertatum Urbis a servitute Liberator.
Fundprum antiquorum novus Fundator,
Ad coronaria Serenissimi Augusti II Comitia
Legatus non jam a latere, sed a corde Regni,
Secretarii titulum novum accepit,
Prodem sub Rosa Patria natus ad arcana,
tandem post gloriosissima Acta
egit animam.
Die 9 Martii A. Chr. 1703 aetatis 58.
Sed illatam sibi non illi a morte injuriam
actis aeternaturis inscripturi
cum
Proconsulis filio Wilhelmo
Posteri scribunt in marmore laesi."

Tłumaczenie:

"B[ogu].N[ajlepszemu].N[ajwyższemu]
Nikczemny ten proch to wielki
Aleksander Czamer
najszlachetniejszy z rózanej krwi Anglów,
poza ojczyzną został wyznawcą Matki Kościoła,
którego wśród róż ojczystych sę wstydził,
w sercu Polski, gdy doszedł do rozumu,
zawsze był [wszystkich] serc obywatelem.
Dwukrotnie okazał się rozumnym rzecznikiem ustaw Temidy,
czterokrotnie najrozumniejszym bumistrzem,
to jest głową i sercem obywateli warszawskich.
W obradach nie tyle Anglik, ile [prawdziwy] anioł;
przy wykonywaniu uchwał wielkiej Rady
- Fabiusz, ale nie Kunktator;
w rozwiązywaniu gordyjskich węzłów na sprawach sądowych
- wtóry [zaiste] Aleksander.
Przywilejów miejskich ołtarz uprzywilejowany,
życie ustaw i żywa ustawa.
Wolności miasta spod [jarzma] niewoli oswobodziciel,
majątków starodawnych nowy fundator.
Na sejm koronacyjny Najjaśniejszego króla Augusta II poseł,
nie od boku już, ale od serca Królestwa,
otrzymał nowy tytuł sekretarza.
Zrodzony niegdyś pod Ojczystą Różą do spraw tajemnych,
po spełnieniu najzaszczytniejszych czynów
nareszczie ducha wyzionął
dnia 9 marca, roku Chrystusowego 1703, w wieku 58 lat.
Tę zaś krzywdę, wyrządzoną przez śmierć nie jemu, ale sobie,
poszkodowani potomni, razem z
synem burmistrza Wilhelmem,
mając zapisać w aktach, które przejdą do wieczności,
zapisują ją na marmurze."

Epitafium to miało znajdować się w katedrze św. Jana w Warszawie.

Tekst oraz tłumaczenie podaję za: W. Gomulicki, Opowiadania o Starej Warszawie, tekst opracował, wstępem komentarzem opatrzył J. W. Gomulicki, (Biblioteka Syrenki), [Warszawa 1960], s. 234-235.

IX.

D. O. M.
Joannem Horlemes Varsaviensem Civem
artis hic opificio expressum vides,
qualem virtus expresserat
videre non potes.
Bono Patriae natus
ad extremum vitae diem continuatis
Magistratibus
eidem laudatissime praefuit,
et eximia morum probitate praefulsit,
Post consulatus plures summa cum omnium
ordinum approbatione gesto[s],
singularium Suffragio meritorum aeternis
Coeli Consulibus adnumerandus.
Obiit
Anno Domini MDCXLI die XII Augusti.
Barbara Gizanka Uxor marito suavissimo,
N. N. N. N. Filii Parenti optimo
p. p."

Tłumaczenie:

"B[ogu].N[ajlepszemu].N[ajwyższemu].
Jana Horlemesa, mieszczanina warszawskiego,
widzisz tu wyobrażonego za pomocą sztuki;
[takiego], jakiego była wyobraziła cnota,
zobaczyć [już] nie możesz.
Zrodzony dla dobra ojczyzny,
aż do ostatniego dnia życia nieustannie
pełniąc różne urzędy
bardzo chwalebnie stał na jej czele
i jaśniał wyjątkową zacnością obyczajów.
Po wielokrotnym pełnieniu urzędu radzieckiego,
sprawowanego z najwyższą aprobatą wszystkich porządków miejskich,
w uznaniu osobliwych zasług godzien
zaliczenia w poczet nieśmiertelnych rajców Nieba.
Umarł w Roku Pańskim 1641, dnia 12 sierpnia.
Barbara Gizanka, małżonka, mężowi najmilszemu,
N. N. N. N., synowie, ojcu najlepszemu, położyli."

To epitafium również miało znajdować się w katedrze św. Jana w Warszawie.

Tekst oraz przekład podaję za: W. Gomulicki, Opowiadania o Starej Warszawie, tekst opracował, wstępem komentarzem opatrzył J. W. Gomulicki, (Biblioteka Syrenki), [Warszawa 1960], s. 252.

X.

"D. O. M.
[Tu spoczywayą?] popioły ukochaney Matki
Naylepszey Małżonki Mąż z pozostałemi Dziatki
Maryannie z Święcickich ku wieczney pamięci
Ten pomnik wstawili, wdzięcznością przejęci.
Rozdziera nam Serce Jej skon niespodziany
Wylewa łzy Mąż dzieci i Ojciec stroskany
Pokóy więc niech będzie Twym drogim Cieniom
A Twa cnota za przykład dalszym pokoleniom.
[U?]marła dnia 27 Marca 1842 r. przeżywszy lat 40.
Wdzięczny Mąż Bonawentura Kraszkowski
Podsędek Opatowski."

Kolegiata św. Marcina w Opatowie

Zebrała: Sowa
20.07.2005.


Do góry