Epitafia


Objaśnienie znaków występujących na nagrobkach

Dla oszczędzenia miejsca (i pieniędzy tyż ;-)) używano w napisach nagrobnych (zresztą nie tylko w nich, bo w ogóle w epigrafice czy dawnej książce) różnorakich skrótów. Powstała ich ogromna ilość i przeróżne kombinacje, bez których znajomości odczytanie i zrozumienie takiego XVII-wiecznego epitafium bywa nieraz niemożliwe.

Jednak wędrując po XIX-wiecznych cmentarzach nie spotkacie już "-" nad literką, symbolizującego opuszczenie jakiegoś ciągu znaków, ani innych śmiesznych znaczków zwanych abrewiacjami.

Za to z pewnością nieraz pojawią się dwukropki, znaki równości oraz różne gwiazdki i krzyżyki. Oznaczają one:

  1. ":" (dwukropek) - "obcięcie" wyrazu, znak, że coś tam dalej powinno być, ale się nie zmieściło;
  2. "*" (gwiazdka) - urodził/a się dnia takiego-a-takiego;
  3. "+" (krzyżyk łaciński) - jw. tyle, że "zmarł/a".
  4. 1mo (primo) / 2do (secundo) voto - tj. z pierwszego / drugiego małżeństwa, czyli odnotowanie, iż po pierwszym małżonku dana pani nazywała się tak, a po drugim inaczej. Zazwyczaj nie podawano końcówek łacińskich ograniczając się tylko do cyfry arabskiej.

Inna bajka to daty. W sumie nie bardzo można je zaliczyć do "znaków", ale gdzieś muszę o nich napisać ;-)

Otóż na cmentarzach ewangelickich lub prawosławnych można nieraz spotkać się z "podwójną datacją" np. 1/13 II 1892 r. W tym wypadku pierwsza data jest wg kalendarza juliańskiego, a druga - gregoriańskiego.

Tak się bowiem cudownie składa, że w 1582 r. dokonano reformy kalendarza na tzw. gregoriański. Dodam, iż była to reforma kalendarza kościelnego, a dokładniej rzymsko-katolickiego i nie wszytkie kraje innych rytów chrześcijaństwa od razu ją przyjęły. Kościół prawosławny dotąd osługuje się kalendarzem juliańskim.

Stąd mamy całe to zamieszanie z Nowym Rokiem czy Bożym Narodzeniem, a przy okazji dodatkowymi cyferkami na nagrobkach.

© Sowa
7.05.2005.


Do góry