Epitafia


Epitafia z nieczynnych cmentarzy niemieckich
Uwagi wstępne

Inskrypcje zebrałam podczas wypraw na opuszczone cmentarze niemieckie, cmentarze, o których istnieniu niewiele osób wie. Nie są to żadne wybitne zabytki sztuki epigraficznej. Właściwie spis ten powstał głównie po to, aby ocalić od zapomninia imiona tych mieszkańców Rzeczpospolitej, po których niedługo ślad zaginie - na co komu bowiem cmentarz (do tego "szwabski"), skoro można w tym miejscu zrobić skwerek albo wysypisko śmieci :-/

Stan większości nagrobków był nieraz fatalny. Pomijając działanie pogody, wiele tablic zostało celowo rozstrzaskanych, gdzieniegdzie znalazlam nawet ślady skucia wyrazów. Nie dziwcie się zatem dużej ilości nawiasów, w których umieszczałam ewentualne warianty.

W miarę moich umiejętności starałam się tłumaczyć dłuższe inskrypcje. Do cytatów biblijnych podawałam odnośniki, pozwalające odszukać dany tekst w Piśmie Świętym. Radzę przy tym korzystać z Biblii Brzeskiej lub Gdańskiej jako opracowanych przez ewangelików i używanych nieraz aż do XX w.

Na koniec jeszcze tylko uwaga-przypomnienie, że ortografia niektórych inskrypcji nieraz była... hmmm... inna. Stąd osoby znające niemiecki niech nie dziwią się wszelakim durh (zamiast: durch) czy Jahr (zamiast: Jachr) ;-) Ot, urok epoki ;-)


Do góry