Cmentarze


Adam Eckstein

Cmentarz Pére Lachaise w Paryżu

Krótka historia

Powstał w 1804 roku w ogrodach przyległych do willi Mont-Louis, podarowanej przez Ludwika IV francuskiemu jezuicie François d´Aix de Lachaise. "Pére" znaczy tyle, co "ojciec" (w znaczeniu brata zakonnego, lub księdza).

Tym niemniej na cmentarzu spoczywają rownież znane osoby, zmarłe przed otwarciem tej nekropolii. Należą do nich m.in. Jean La Fontaine i Mollier, których szczątki przeniesiono tu z rozkazu Napoleona Bonaparte. Najstarsze znane groby, to mogiły Piotra Abelarda i jego ukochanej Heloizy (XII wiek), przeniesione na Cimetiere du Pére Lachaise w 1814 roku. Szacuje się, że obecnie spoczywają tam prochy ok. 1 miliona osob (w ok. 100 tys. grobow).

Moje wrażenia

Cmentarz Pére Lachaise jest jednym z najpiękniejszych i zarazem największych cmentarzy, które dane mi było zobaczyć. Wyróżnia się przede wszystkim tym, że stare groby to głównie mauzolea. Prawie każdy stary grobowiec ma formę małej kapliczki stojacej na powierzchni ziemi. Ciała chowano pod podłogą. Do wnętrza budowli prowadzą drzwi z pieknie kutą lub odlewaną z metalu kratą, zdobioną ornamentami roślinnymi. Szczególnie ciekawe są te grobowce, po których widać, że od wielu dziesiątek lat nikt już ich nie odwiedza. Drzwi są często uchylone tak, że przez wspomniane kraty można zajrzeć do środka. Widok jest czasami niesamowity: można bowiem zobaczyć zupełnie czarne ze starości, powyginane świece, stojące w starych świecznikach, poniżej rozpadające się klęczniki - wszystko stoi tak od 60-100 lat, zupełnie opuszczone, skazane na niszczące działanie czasu.

Mimo to, nekropolia ta nie jest tak do konca miejscem grozy. Napawa raczej spokojem i skłania do rozmyślań.

Wszystko otoczone jest dość dużą ilością zieleni. Stara cześć cmentarza poprzecinana jest licznymi drogami i ścieżkami, przez co można odnieść wrazenie, że spaceruje się po parku. Główne aleje są szerokie i wybrukowane, i, uwaga: nie rzadko jeżdżą po nich samochody! Tak samo jest w nowej części, położonej na wzniesieniu. Nie znaczy to jednak, że na cmentarzu panuje normalny ruch uliczny. Wszystkie bramy wjazdowe zaopatrzone są w szlaban i pilnuje ich umundurowany pracownik, który wpuszcza tylko samochody posiadające specjalne zezwolenie.

Nowa cześć jest bardziej uporządkowana i oparto ją na planie prostopadle przecinających się ulic. Znajduje sie w niej również tzw. Kolumbarium, gdzie w urnach, umieszczonych w ścianach tego budynku, spoczywają szczątki takich znakomitości, jak: Maria Callas, Max Ernst albo Richard Wright. Znaleźć można na Pére Lachaise wiele innych znakomitych nazwisk. Pochowano na nim rownież ok. 60 Polakow. Najsłynniejszy z nich, Fryderyk Chopin, spoczywa w kwaterze nr. 11.

Nowsze groby mają znaną nam formę płyt z wyrytymi nazwiskami zmarłych.

Lekko denerwujaca jest obecność dużego krematorium w środku cmentarza. Nie da się go przeoczyć, tym bardziej, że przez cały czas jest czynne, co tworzy dosyć makabyczną atmosferę.

Moje rady

Nieodzowny jest plan Cimetiere du Pére Lachaise! Inaczej nie sposób się nie zgubić - cmentarz jest naprawdę ogromny. Najlepiej zaopatrzyć się w mapkę jeszcze przed podróżą do Paryża (czy to z biura podróży, czy też z internetu).

Jeśli się owego planu zapomni, można go nabyć na miejscu, ale, uwaga: nie na cmentarzu! Handel jest tam surowo wzbroniony! Jedyną możliwością jest kupno w jednej z pobliskich kwiaciarni. Jedna z nich znajduje się na rogu Rue des Rodenaux i Avenue de Pére Lachaise, naprzeciwko bramy cmentarnej Porte de la Dhuys. Dotrzeć można do niej również ze starej części cmentarza, głownymi alejami, przechodząc obok Kolumbarium (Avenue des Combattants-Étrangers). Plan kosztuje niestety ok. 5 Euro - jest to na cztery złożona kartka papieru. Ponoć można go dostać również przy wejściu głownym oraz każdej innej bramie, jednak mnie się to nie udało.

Dobrze też odwiedzić stronę http://www.pere-lachaise.com, gdzie można sobie wstępnie pospacerować po całym cmentarzu.

© Adam Eckstein


Do góry