Cmentarze


Cmentarz na Kamionku (Kamionie)

Lokalizacja: ul. Grochowska, Praga Południe

Data założenia/likwidacji: XIII w. / 14 czerwca 1887 r. (oficjalne zamknięcie; czynny praktycznie do początku XX w.)

Obszar: ok. 1,42 ha (l. 1891-1908)1

Historia:

Cmentarz powstał już w XIII w. koło drewnianego kościółka, który w ciągu wieków to tracił, to odzyskiwał status parafii (erygowano ją dokładnie trzy razy: w XIII w., 1616 r., 1917 r.). Tym samym cmentarzyk był kilkakrotnie zamykany np. 4 lutego 1681 r., kiedy to centrum parafii stała się świątynia pod wezwaniem św. Stanisława na Skaryszewie (założona w 1635 r.)2.

Kamionek znów stal się miejscem pochówków w 1807 r., gdy zarówno kościół jak i cmentarz na Skaryszewie zostały zlikwidowane w związku z budową umocnień napoleońskich.

Trudno powiedzieć coś o stanie utrzymania nekropoli, zwłaszcza tak "długowiecznej". Zapewne różnie z tym bywało, gdyż bliskie sąsiedztwo ze stolicą właściwie gwarantowało udział w każdym oblężeniu Warszawy. Z drugiej strony na Kamionku znajdowało się jedyne miejsce pochówków dla praskich katolików, co przy dużej liczbie nieboszczyków i ograniczonej przestrzeni oznaczało najczęściej niemały bałagan.

Jakieś "pozory" starano się jednak trzymać. W XVII w. istniał ponoć wał ziemny i drewniany płot, lecz wypadki wojenne m.in. 1794 r. i 1831 r. przyczyniły się do dewastacji cmentarza. Dopiero w 1850 r. "staraniem dozoru kościelnego i troskliwością parafijan"3 nekropolia została uporządkowana m.in. wyznaczono ścieżki, posadzono drzewa, a przede wszytkim wystawiono murowane ogrodzenie4. W owym czasie cmentarz nie tylko posiadał rezerwę terytorialną, ale również kilkadziesiąt pomników kamiennych i murowanych grobów w tym dosyć wystawnych5.

Przez długie lata cmentarz kamionkowski miał charakter wiejskiego ustronia, podobnie zresztą jak cała okolica. Urok położenia, z którego widać było piękną panoramę Warszawy, urzekał m.in. Kazimierza W. Wójcickiego:

"Ile razy po modlitwie na grobie dziada i babki, zwróciłem oczy na Warszawę, zawsze zachwycałem się jej pięknym obrazem, bo od tej strony, stara stolica Mazowsza, najcudniej wygląda. Na wyneisionym wzgórzu rozłożona, odbija w tle prawie zawsze pogodnego nieba to swoje kościoły, wspaniałe gmachy, ogrody, to owe domy Starego Miasta (...).Dziwnie wtedy, a roskosznie[!] duszy, kiedy zasłyszysz odgłos fujarki wierzbowej z bliskiego pola, albo z Saskiej Kępy, kiedy się pomięsza z porykiem bydła wracającego z pastwiska. Prosty ten odzew, przypominający wioskowe życie, tak blisko pod murami Warszawy, silnie oddziaływa na serce."6

W ciągu kilku wieków swego istnienia niewielki cmentarz kamionkowski służył nie tylko zmarłym śmiercią naturalną parafianom praskim. Obok nich spoczęli również polegli 29-31 lipca 1656 r. podczas walk ze Szwedami, ofiary rzezi Pragi z 1794 r. (znajdował się tam m.in. grób Jakuba Jasińskiego) czy obrońcy Grochowa z 1831 r.

Wraz z rozwojem Pragi ilość miejsca na cmentarzu gwałtownie poczęła się kurczyć. W 1884 r. założono więc olbrzymi Cmentarz Bródnowski [link], wobec czego w kilka lat później, 14 czerwca 1887 r., wydano decyzję o zamknięciu nekropolii kamionkowskiej.

Wbrew pozorom nie był to definitywny koniec cmentarza. Właściciele grobów murowanych (ok. 30 rodzin) nadal mogli grzebać swoich zmarłych, przynajmniej w ciągu najbliższych 20 lat. Tak więc pomimo że np. w 1904 r. Kamionek określono jako "zapuszczone wiejskie cmentarzysko"7, to jednak w Zaduszki nadal odwiedzano tamtejsze groby, spośród których do szczególnie zadbanych należały ponoć monumenty rodzin Geber, Morantowicz czy Sowińskich8.

Co więcej, podobno jeszcze pod koniec XIX w. wzniesiono na Kamionku drewnianą kaplicę przedpogrzebową, rozbudowaną w 1912 kosztem Michałowej Radziwiłłowej, przy której w 1917 r. po raz trzeci erygowano parafię.

Prawdziwą zagładą dla cmentarza okazała się budowa w l. 1929-1931 monumentalnej świątyni-wotum pw. Matki Boskiej Zwycięskiej (proj. Konstanty Jakimowicz). Właśnie wówczas przeniesiono zachowane pomniki pod mur cmentarny, gdzie niszczały sobie do 1970 r.. Dopiero w "naszych czasach" proboszcz kamionkowskiej parafii, ks. Zbigniew Kraszewski, ustawił je z powrotem na terenie dawnego cmentarza9.

Do dziś przetrwało ok. 46 skromnych nagrobków, które tworzą swoiste lapidarium. Najstarszy, jaki udało mi się wytropić, pochodził z 1842 r., lecz dominują pomniki z l. 1851-1886, przy czym najmłodszy wystawiono ok. 1895 r. Trudno na ich podstawie uwierzyć, że otoczenie kościoła kryje szczątki ludzkie sprzed kilku setek lat.

© Sowa
28.08.2010

Przypisy:

  1. Pomiar na podstawie planów Lindley'a z l. 1891-1908 narzędziem Serwisu mapowego m.st. Warszawy. Według planów zamieszczonych na wspomnianej stronie, powierzchnia dawnego cmentarza nie zmieniła się od przełomu XIX/XX w. tylko została tu i ówdzie zabudowana.
  2. Władysław Wójcicki, powołując się na notatkę J. Ks. Zwolińskiego, kanonika i proboszcza parafii praskiej, podaje, że mimo przeniesienia parafii cmentarz na Kamionku był nadal używany - K.W. Wójcicki, Cmentarz Powązkowski pod Warszawą. T. 3, Warszawa 1858, s. 202.
  3. K.W. Wójcicki, op. cit., s. 202.
  4. W tym stanie cmentarz na Kamionku przetrwał co najmniej do l. 1891-1908, gdyż na planach Lindley'owskich wdać i rzeczone alejki, i nawet drzewa. - Zob. Warszawa historyczna [w:] Serwis mapowy m.st. Warszawy.
  5. K.W. Wójcicki, op. cit., s. 210.
  6. K.W. Wójcicki, op. cit., s. 209.

    Uważne oko dostrzeże na litografii Władysława Walkiewicza wieże kościoła Św. Krzyża.

  7. W ciszy grobów, "Kurier Warszawski" 1904, nr 307, s. 3.
  8. W ciszy grobów....

    Dwa pierwsze nazwiska znajdziemy w inwentaryzacji z 1916 r. [link], co nie jest dziwne. Natomiast zagadkowe jest dlaczego w 2006 r. [link] trafiłam na pomnik Ryszarda Sowińskiego (1869-1878), choć w 1916 r. nikt go nie odnotował...

  9. Podobno w owym 1970 r. odnaleziono ok. 50 nagrobków. - Oprac. na podst.: L. Dunin, Cmentarze Warszawy [w:] Regnet Deus : pięćdziesięciolecie kapłaństwa księdza biskupa Jerzego Modzelewskiego, Warszawa 1978, s. 95.

    Niniejszy tekst Lecha Dunina jest w wielu miejscach - delikatnie napisawszy - kontrowersyjny. Tym niemniej wydaje mi się, że jeśli chodzi o wydarzenia powojenne, jest raczej wiarygodny.

Źródła

  • M. Gajewski, Urządzenia komunalne Warszawy : zarys historyczny, (Biblioteka Syrenki), Warszawa 1979, s. 402.
  • W ciszy grobów, "Kurier Warszawski" 1904, nr 307, s. 3.
  • K.W. Wójcicki, Cmentarz Powązkowski pod Warszawą. T. 3, Warszawa 1858.


Do góry