Cmentarze


Stary cmentarz parafii św. Katarzyny na Służewiu

Lokalizacja: ul. Fosa 17, Służew
Data założenia: 2. ćwierć XIX w.
Obszar: ok.1.35 ha (l. 40-te XX w.), ok. 2,73 ha (2010 r.)1

Historia:

Na początek muszę podzielić się z Wami pewną refleksją. Otóż, zdarzyło mi się wyczytać iż cmentarz przy ul. Renety jest najstarszą nekropolią w granicach dzisiejszej Warszawy, ba! jest nawet starszy niż sama Polska!2.

Ponoć rzeczywiście w miejscu dzisiejszego cmentarza znajdowało się pradziejowe cmentarzysko3, ale czy na terenie stolicy nie było przypadkiem podobnych znalezisk archeologicznych? Wydaje mi się zresztą, że "palmę starszeństwa" należałoby przyznać tej nekropolii, gdzie pochówki odbywały się w miarę nieprzerwanie przez - ja wiem? - kilka wieków. W przypadku starego cmentarza parafii św. Katarzyny na Służewiu niewiele jest przesłanek potwierdzających tę teorię.

Wiadomo bowiem, że co najmniej od momentu założenia parafii (XIII w.) zmarłych grzebano wokół samego kościoła, a pochówki kontynuowano do l. 30-tych XIX w., o czym świadczą zachowane tablice nagrobne4. Co więcej, cmentarza przy ul. Renety nie zaznaczono na dosyć dokładnej wojskowej mapie z 1819 r., którą to datę możemy uznać za "nie wcześniej niż".

Według źródeł kościelnych, nekropolia istniała jednak w 1831 r., gdyż właśnie wówczas została...zniszczona5. Ponownego poświęcenia dokonano ponoć w 1839 r. W następnych latach cmentarz otoczono wałem (1850 r.) oraz powiększono (1876 r.). Niestety, tę prostą historię podważają zachowane "zabytki".

W 1990 r. na cmentarzu przywrócono figurę Najświętszej Marii Panny, wystawioną:

"(...) w 1832 roku na tym Cmentarzu wśród grobów z Powstania Listopadowego przez rodziny poległych Powstańców: Sutkowskich z Mokotowa i Wierzbowskich ze Zbarza. Ocalona dzięki ks. Proboszczowi Janowi Kuczkowskiemu i parafianom podczas likwidacji Starego cmentarza Służewskiego w 1839 roku [podkreśl. Sowa] przez władze carskie w ramach restrykcji popowstaniowych. (...)."6

Również datę powiększenia nekropolii (tj. 1876 r.) należy traktować ostrożnie, gdyż porównując zarys cmentarza na planie Kiriczenki z 1875 r. oraz na planach WIG z l. 30-tych XX w. nie widać różnicy. Jeśli zatem w XIX w. było jakieś powiększenie, to raczej przed 1875 r.

Do naszych czasów nekropolia parafii św. Katarzyny na Służewiu przetrwała jednak w mocno zmienionym kształcie.

Najstarszy jej "widok", którego udało mi się doszukać, pochodził właśnie z planu Kiriczenki z 1875 r. Wojskowy kartograf zaznaczył cmentarz na południe od kościoła, przy czym zajmował on teren zbliżony do prostokąta, którego krótszy bok opierał się o skarpę. W tym samym kształcie i położeniu przedstawiają nekropolię również późniejsze plany z okresu międzywojennego i z l. 1939-1940. Powiększenie terenów grzebalnych nastąpiło dopiero w l. 1982-1987, kiedy pod pochówki zajęto pasy gruntu po obu stronach drogi do kościoła7. W późniejszym czasie pod groby przeznaczono również wąski teren tuż na skraju skarpy. Dziś (2011 r.) stary cmentarz na Służewie składa się z zespołu figur płaskich, których fachowe nazwanie pozostawiam geometrom ;) .

Warto wreszcie zatrzymać się przy "lokatorach" starego cmentarza parafii św. Katarzyny. Z biegiem lat ich struktura społeczna stawała się coraz bardziej zróżnicowana. Początkowo byli to mieszkańcy okolicznych wsi oraz lokalni proboszczowie, których groby zachowały się w południowo-zachodniej części nekropolii. Wyjątkowo natomiast nie ma tu odrębnych kwater dla poległych w II wojnie światowej, chociaż cmentarz przyjął wiele ciał ofiar okupacji hitlerowskiej. Pochowana jest na nim m.in. Krystyna Krahelska (1914-1944), która pozowała Ludwice Kraskowskiej-Nitschowej do statuy Syreny na Tamce. Dziś, zwłaszcza wśród nowych grobów, można spotkać pomniki artystów, uczonych oraz specjalistów różnych dziedzin i w ogóle śmietankę powojennej inteligencji polskiej.

Okiem turysty

Stary cmentarz parafii św. Katarzyny na Służewie właściwie nie odbiega od "średniej warszawskiej", lecz posiada kilka "akcentów", dla których warto się tam pofatygować (lub przynajmniej obejrzeć galerię zdjęć ;)).

Zacznijmy więc od "plusów" :)

Otóż, dla "starożytnika" i "mieszczucha" niewątpliwie miłym "elementem" spaceru będzie... droga na ów cmentarz. Nie, nie żartuję ;) Na Służewiu fragmentarycznie zachował się bowiem wiejski układ przestrzenny, niezakłócony jeszcze zabudową miejską. Idąc ul. Fosa, od ul. Nowoursynowskiej po prawej stronie mijamy niskie domki jednorodzinne8, a w perspektywie widzimy staroświecki kościółek św. Katarzyny. Natomiast wąska droga na cmentarz prowadzi skrajem niewielkiego pola, również wśród niskich zabudowań, z których jedno (zresztą dom pogrzebowy) jest drewniane.

Kiedy jednak dojdziemy do cmentarza, czar pryśnie, ale koneser architektury krajobrazu i tak znajdzie tam coś dla siebie (pod warunkiem, że nie jest zbyt wymagający ;)). Zupełnie przypadkiem(?) niektóre alejki tworzą bowiem ładne promenady widokowe, zwłaszcza te prostopadle do skarpy. Dzięki temu, że nekropolia jest położona na wzniesieniu, architektura cmentarna nie "gryzie się" np. z jakimś blokowiskiem w tle. Sprzyja temu również spora liczba drzew w starej części cmentarza oraz fakt, że otaczają one prawie cały jego obszar9. Ciekawostką jest natomiast ustawienie pomników w najstarszej części nekropolii, gdzie większość nagrobków (z wyjątkiem tych przy głównej alei) jest zwrócona na wschód10.

Tym, co na Sowie zrobiło największe wrażenie, to poziom artystyczny pomników. Patrząc na problem z punktu matematyki (tj. w kategoriach liczby plusów i minusów) prezentuje się on nijako, bowiem na Służewiu znajdziemy albo pomniki wyjątkowo piękne i ciekawe, albo wręcz... koszmarne ;)

Warto więc odszukać pięknego anioła na grobie Marianny Trojanowskiej z d. Kołakowskiej 1o voto Krupińskiej (zm. 1977 r.), realistyczną i uroczą zarazem podobiznę Małgosi Marianowskiej (zm. 1963 r.), barwny nagrobek Macieja E. Maciejewskiego (zm. 2002 r.) i Zenony Kudanowicz (zm. 1988 r.), surowy posąg Jezusa na grobie Andrzeja Lazarowicza (zm. 1997 r., sygn. "Kodar" - Dariusz Kowalski?) czy wiernie oddany w metalu pęd winorośli oplatający krzyż na grobie Andrzeja Bednarka (zm. 2003 r.).

Niestety, jest też druga strona medalu. Tuż przy głównej alei straszy upiorna alegoria Sprawiedliwości(?) z wyjątkowo nieatrakcyjnym biustem na wierzchu (pomnik rodziny Cubała, ok. 2006 r.), a obok tęczowego nagrobka Maciejewskiego i Kudanowicz znalazł się Pomnik Dzieci Utraconych, do którego najlepiej pasuje określenie "upiorny" (głowa "Matki" bez twarzy, kłębowisko - jak się domyślam - dziecięcych ciałek, z których widać tylko główki).

Większość nagrobków reprezentuje jednak typowy dla powojennych lat "styl lastrykowy", na dodatek w bardzo dużym zagęszczeniu. W starej części cmentarza służewskiego trudno bowiem dojść do grobu w środku kwatery nie depcząc po sąsiednich pomnikach11. A czasami warto, gdyż tu i ówdzie zachowały się nagrobeki z końca XIX w. lub okresu międzywojennego, aczkolwiek jest ich niewiele12.

Nawet jeśli w świetle moich "wynurzeń" oraz kilku zdjęć w Galerii cmentarz nie wyda się Wam szczególnie interesujący, to myślę, że dla malowniczych widoków okolicy warto chociaż raz w życiu go odwiedzić.

© Sowa
16.04.2011

Przypisy

  1. Pomiary na planie z l. 1939-1940, fotoplanie z 1945 r. i ortofotomapie z 2010 r. narzędziem Serwisu Mapowego m.st. Warszawy.
  2. "Nasz cmentarz istnieje od 2,5 tys. lat. Jest starszy niż Polska. Po powstaniu listopadowym Rosjanie go zaorali. Po powstaniu styczniowym osiedlili tu chłopów. Teraz cmentarz jest okrojony jak przyzagrodowa działka." - wypowiedź proboszcza parafii św. Katarzyny na Służewiu, ks. Józefa Maja [w:] Ksiądz ma apetyt na prywatne sady. Parafianie: "nie oddamy", "Gazeta Stołeczna" z dn. 05.11.2009. Edycja elektroniczna.
  3. Hasło: Cmentarz na Służewie przy ul. Renety [w:] Wikiepedia : wolna encyklopedia
    Hasło do dn. 9.04.2011 nie zawierało bibliografii.
  4. M. Piber, Służew średniowieczny : dzieje parafii i wsi Służew w ziemi warszawskiej, Warszawa 2001, s. 230.
    Zob. też Cmentarz przy kościele św. Katarzyny na Służewiu)
  5. Oprac. na podst.: "Rocznik Archidiecezji Warszawskiej : zawierający spis duchowieństwa i parafii w roku 1958", s. 131.
  6. Napis na cokole figury. Stan z 6.04.2011.
  7. Oprac. na podstawie planów dostępnych na stronach TRASBUS.
  8. A po lewej trasę szybkiego ruchu, której trudno nie słyszeć, ale to doprawdy szczegół ;) Wystarczy zaopatrzyć się w jakieś mp3 :)
  9. Jak pokazuje fotoplan z 1945 r. pierwotnie zadrzewienie było znacznie większe.
  10. Zadziwiło mnie, że nawet na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej, gdzie obowiązywała ta sama reguła, spotkałam się z większą liczbą wyjątków ;)
  11. Prawdopodobnie powtórzył się tu scenariusz z wielu cmentarzy wiejskich: przedzielone raptem kilkoma prostopadłymi alejkami, nie miały wyznaczonych kwater, a już tym bardziej nikt nie przejmował się powierzchnią czy wzajemnym położeniem grobów, które na wsiach były głównie ziemne. Z biegiem lat społeczeństwo się jednak bogaciło i niewielkie mogiły zyskiwały bardziej okazałą oprawę, zagarniającą dawne ścieżki między grobami.
  12. Niektóre z nich zostały w ostatnich latach odnowione, co się chwali.

Źródła

  • M. Gajewski, Urządzenia komunalne Warszawy : zarys historyczny, (Biblioteka Syrenki), Warszawa 1979, s. 391-392.
  • "Rocznik Archidiecezji Warszawskiej : zawierający spis duchowieństwa i parafii w roku 1958", s. 131.
  • Przemyślenia własne Sowy :)


Do góry