Cmentarze


Nowy cmentarz parafii św. Katarzyny na Służewiu

Lokalizacja: ul. Wałbrzyska / Z. Noskowskiego / J.S. Bacha, Służew
Data założenia: 1903 r.1
Obszar: 2,11 ha (l. 1929-1940)2; 3,75 ha (1975 r.)3, 3.94 ha (2010 r.)

Historia:

Nowy Cmentarz Służewski, chociaż "nowy", wcale nie ma dobrze udokumentowanej historii. Prawdę napisawszy, opracowując poniższy tekst czułam się jakbym układała puzzle, w których jakiś dowcipny kociak pogryzł część elementów - niby człowiek ma jakieś pojęcie o całości, ale w sumie niczego do końca nie jest pewien :(. Ech, ciężki jest los cmentarologa... ;)

Według źródeł kościelnych4 nekropolię założono bowiem w 1900 r. Dlaczego więc na planach okolic Warszawy nie zaznaczano jej praktycznie aż do czasów Drugiej Rzeczpospolitej?5 Poza tym w Służewie istniał cmentarz przy ul. Renety, który raczej nie był przepełniony, bo do lat powojennych okoliczna zabudowa była nader luźna (zob. mapa WIG z 1932 r.).

Światło na całą sprawę rzucają dopiero archiwalia i ówczesna prasa, niestety prowokując kolejne pytania. W zbiorze Walerego Przyborowskiego6 znalazła się m.in. pewna niedatowana notka prasowa, której treść na szczęście powtórzono w "Ogrodniku Polskim" z maja 1903 r.

Z obu tekstów dowiadujemy się więc, że władza dopiero co (czyli na wiosnę 1903 r.) zezwoliła na otwarcie cmentarza, powstałego z inicjatywy i starania ks. prałata Zygmunta Skarzyńskiego (1865-1915) na gruncie ofiarowanym przez Ksawerego Branickiego (1864-1926). Zafrapowało mnie jednak określenie nowej nekropolii jako "dobrodziejstwa" dla biednej ludności Mokotowa (nie Służewia!), która, jako zamieszkała w parafii św. Aleksandra (nie św. Katarzyny!), dotychczas grzebała swoich zmarłych aż na Starych Powązkach lub Cmentarzu Bródnowskim! Miejsce dla nowej nekropolii wybrano "przy szosie do Mokotowa"7, czyli dzisiejszej ul. Nowoursynowskiej i jej przedłużeniu tj. ul. Dominikańskiej8. Wygląda więc na to, że "Nowy cmentarz parafii św. Katarzyny na Służewiu" pierwotnie założono dla... Mokotowa.

Jak pokazują stare plany (np. z l. 1931-1932 czy 1945 r.), pierwotnie cmentarzyk zajmował teren o powierzchni ok. 2,17 ha zbliżony kształtem do trapezu, w rogu dzisiejszych ulic Wałbrzyskiej i Z. Noskowskiego. Na fotoplanie z 1945 r. widać jednak, że teren pochówków nie był do końca wykorzystany i nekropolia mogła się "pochwalić" dużą rezerwą wolnego miejsca. Mimo to już w l. 1939-1940 planowano cmentarz powiększyć, dodając niewielkie skrawki gruntu od zachodu i południa (łącznie ok. 1,1 ha). Ostatecznie, ok. 1974 r., pod groby przeznaczono teren o łącznej powierzchni ok. 3,75 ha9, a dziś wynosi on prawie 4 ha.

Początkowo cmentarz przy ul. Wałbrzyskiej miał charakter typowo wiejski. Trudno nawet orzec, czy posiadał ogrodzenie, gdyż wspomniana notka ze zbioru Walerego Przyborowskiego mówiła tylko o okopaniu cmentarza rowem. Tym niemniej na fotoplanie z 1945 r. widać jakieś murek, ale tylko od strony ul. Wałbrzyskiej. Jednocześnie już u zarania swoich dziejów cmentarz został ozdobiony drzewami, chociaż dla redaktora "Ogrodnika Polskiego" i tak stał się pretekstem do krytycznego wywodu na temat estetyki polskich miejsc pochówków ;).

Okiem turysty

Dziś z "rustykalnego" charakteru nekropolii nie pozostał żaden ślad, zresztą i okolica w niczym nie przypomina dawnej "wsi spokojnej, wsi wesołej".

Cmentarz nie wyróżnia się niestety niczym "artystycznym". Nagrobków sprzed 1939 r. zachowało się niewiele i chociaż dość liczne są pochówki z okresu międzywojennego, to można się domyślać, że pomniki wystawiono po 1945 r. Prawie wszytkie z nich powielają niewielki zasób banalnych, pseudomodernistycznych form, typowych dla lat powojennych i na dodatek wykonanych z lastryko. Tylko gdzieniegdzie znajdzie się jakaś bardziej wyszukana forma rzeźbiarska np. pomnik Karoliny Kniaź z d. Sejer (zm. 1944 r.)10, a już na wolnostojący posąg zdobyła się tylko rodzina Komorowskich (ok. 1934 r.).

Na tym tle pozytywnie wyróżnia się kwatera wojenna, projektowana przez Tadeusza Wyrzykowskiego. Pochowano w niej żołnierzy Wojska Polskiego i cywilów poległych w 1939 r. oraz żołnierzy Armii Krajowej pułku "Baszta", którzy zginęli w powstaniu warszawskim. Przypominają o nich oryginalny pomnik i pionowe tablice ustawione w regularnych odstępach wśród niskich, rozłożystych krzewów. Całość kompozycji zakłócają co prawda pojedyncze i bardzo różnorodne nagrobki, wystawione przez rodziny poległych, ale i tak jest to najładniejszy zakątek nekropolii. Na skraju tej kwatery znalazła się również wyjątkowo skromna mogiła, gdzie pochowano szczątki z l. 1946-1956 przeniesione z miejsc tajnych pochówków11.

Nekropolia podzielona jest zaledwie kilkoma alejkami, a większość grobów jest tak stłoczona, że aby dojść do niektórych pomników, trzeba deptać po innych. Wśród tego kamiennego "gąszczu" giną m.in. mogiły dziecięce, które pierwotnie zajmowały chyba głównie północno-wschodni skraj cmentarza12.

Skromnie prezentuje się zadrzewienie, bardziej obfite tylko w południowej części nekropolii. Ktoś zresztą wpadł na genialny pomysł obsadzając ten fragment cmentarza wiecznie zielonymi tujami i świerkami, dzięki czemu nawet w miesiącach przedwiosenno-jesienno-zimowych okolica nie wygląda aż tak znowu posępnie (tak, wiem, że to w końcu cmentarz ;)). Mała ilość drzew czy nawet krzewów na Służewiu sprawia, że kiepska architektura cmentarna bardzo rzuca się w oczy, zwłaszcza w zestawieniu z sąsiednimi blokami i budynkiem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jeśli więc ktoś zamierza w celach turystycznych udać się na Nowy Cmentarz na Służewiu, radzę podjechać kilka przystanków do nekropolii przy ul. Renety - wrażenia estetyczne będą nieco bardziej pozytywne.

© Sowa
16.04.2011

Przypisy

  1. Ustalono na podst.: "Ogrodnik Polski" 1903, nr 10, s. 240.
  2. Wszystkie dane powierzchniowe podaję na podstawie pomiarów wykonanych na planach dostępnych w Serwisie Mapowym m.st. Warszawy. Chyba że zaznaczono inaczej.
  3. M. Gajewski, Urządzenia komunalne Warszawy : zarys historyczny, Warszawa 1979, s. 398.
  4. "Rocznik Archidiecezji Warszawskiej : zawierający spis duchowieństwa i parafii w roku 1958", s. 131.
    Na publikację tę powoływał się Marian Gajewski w: Urządzenia komunalne Warszawy : zarys historyczny, (Biblioteka Syrenki), Warszawa 1979, s. 398.
  5. Pojawiła się dopiero na mapach WIG z 1932 r. oraz na "tajnych" planach z l. 1939-1945 (zob. Serwis Mapowy m.st. Warszawy).
  6. Zbiór W. Przyborowskiego, Archiwum m.st. Warszawy, XIX 288.
  7. Zbiór W. Przyborowskiego, Archiwum m.st. Warszawy, XIX 288.
  8. Tak mi się przynajmniej wydaje, że chodzi o te ulice. Proszę "tubylców" o ew. sprostowanie :)

    Lokalizacja również wyklucza możliwość, iż chodzi o cmentarz przy ul. Renety, który od szosy znajdował się jednak w pewnym oddaleniu i bynajmniej nie był nowym cmentarzem.

  9. Datę ustalono na podstawie planów Warszawy dostępnych na stronie TRASBUS.
  10. Będący dość swobodnym nawiązaniem do pomnika rodzin Landschaftów i Bogdanowiczów na Starych Powązkach tudzież Elizabeth Triebe na Starym Cmentarzu przy ul. Ogrodowej w Łodzi.
  11. Pochówki zamordowanych przez bezpiekę na służewskim cmentarzu skończyły się w 1948 r. Podejrzewa się zresztš, iż nie tylko na samej nekropolii, ale i w jej okolicy (ul. Noskowskiego i pobliski parking) pogrzebano ok. 3000 tys. zwłok. - Za informacje dziękuję Sadosiowi :)
  12. Nadal zresztą wystawiane są tam pomniczki dla "aniołków" zmarłych w naszych czasach.

Źródła

  • M. Gajewski, Urządzenia komunalne Warszawy : zarys historyczny, Warszawa 1979, s. 398.
  • "Ogrodnik Polski" 1903, nr 10, s. 240.
  • Zbiór W. Przyborowskiego, Archiwum m.st. Warszawy, XIX 288.


Do góry