Cmentarze


Gladys

Cmentarz Starofarny w Bydgoszczy

Historia

Bydgoski Cmentarz Starofarny założono na planie prostokąta w 1806 r. Jak nazywał się dawniej? Oficjalne dokumenty mówią o cmentarzu kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Marcina i św. Mikołaja. Potocznie nazywano go cmentarzem na Okollu, cmentarzem staromiejskim, również cmentarzem Farnym lub Świętej Trójcy.

Najstarszym zachowanym obiektem na jego terenie jest zabytkowa Boża Męka, pochodząca z 1663 r. Rozpadła się w czasie przeprowadzania robót niwelacyjnych, ale została odrestaurowana i dzisiaj wciąż można podziwiać ją w pobliżu bramy.

W 1942 r. cmentarz został zdewastowany przez oddziały SA i SS - kilofami pogruchotano żelazne ogrodzenia grobowców, a polskie napisy nagrobne przykryto warstwą cementu.

W 1977 r. ukazał się Komunikat Wydziału Gospodarki Terenowej o likwidacji części cmentarza, ponieważ uznano, że właśnie tam powinien przebiegać nowy odcinek ulicy Grunwaldzkiej. Wyburzono wiele pięknych i zabytkowych grobowców(m.in rodzin Wirskich, Wollschlegerów), ciała ekshumowano. Kilka nagrobków przeniesiono w całości, inne - częściowo (grobowiec rodziny Warmińskich). Reszta już nigdy nie ujrzała światła dziennego. Likwidację przeprowadzano, delikatnie mówiąc, niezbyt sprawnie - z otwartych trumien wypadały zwłoki, niszczono cenne zabytki (wymieniona już wyżej Boża Męka). Chciałabym skomentować, ale to jest przyzwoita strona : )

Warto zobaczyć

Mimo że bydgoski Cmentarz Starofarny jest cmentarzem XIX-wiecznym, większość nagrobków pochodzi z początku XX wieku i lat przedwojennych.

Najstarszy zachowany nagrobek pochodzi z 1864 r. i upamiętnia Thomasza Lerchenfelda (1788-1864). Elementem charakterystycznym, wyróżniającym Starofarny spośród innych bydgoskich nekropolii, są grobowce rodzinne, prawie wszystkie zbudowane z czerwonej cegły. Ponieważ wielokrotnie ulegały dewastacji wejścia i okna zamurowano.

Ze wspaniałego grobowca Warmińskich pozostała dzisiaj jedynie zrekonstruowana ściana frontowa- wsparta na czterech kolumnach i ozdobiona ornamentem z liści palmowych.

Na niektórych grobach wartę sprawują figury aniołów lub ich resztki, bo wandale nie śpią. Sporo jest medalionów cmentarnych.

O wielu grobach nikt już nie pamięta – nawet jeśli nie są bardzo zniszczone, to płyty nagrobne przykrywa gruba warstwa nieuprzątniętych liści (grób rodziny Tylewskich). Po innych pozostały tylko trudne do zauważenia kopczyki.

Na uwagę zasługują też groby żołnierzy francuskich, uczestników wojny w latach 1870-1871, zmarłych jako jeńcy niemieccy.

Moim zdaniem najciekawszym i najpiękniejszym pomnikiem na całym Cmentarzu Starofarnym jest ten, upamiętniający Martę Karaśkiewiczową (1899-1924), wykonany przez Feliksa Gicewicza. Osadzone na jego szczycie popiersie to odlew twarzy zmarłej. Chociaż pełen symboliki, nie spotkał się z powszechną aprobatą ówczesnych mieszkańców Bydgoszczy. Ponoć zrozumieć jego ideę potrafi tylko ten, kto skojarzy wzniesione ku niebu czoło popiersia z wykutym na cokole czterowierszem:

"Duch mnie z tobą stale łączy
Niechaj wiara ta Cię wspiera.
Nieskończone się nie kończy,
Nieśmiertelne nie umiera!"

Lokatorzy

Wędrując alejkami Cmenatrza Starofarnego natrafiam często na miejsca spoczynku znanych osób, zasłużonych dla Bydgoszczy lub dla kraju. Jedną z nich był Teofil Magdziński(1818-1889). Był posłem do parlamentu Rzeszy Niemieckiej, należał do bydgoskiej reprezentacji miejskiej. Nieugięty obrońca polskości nie bał się wysyłać bardzo ostrych odpowiedzi na zarzuty samego kanclerza Bismarcka. Jego pogrzeb 1 lutego 1889 r. stał się ogromną manifestacją patriotyczną.

Nie był to jedyny patriota, który spoczął na bydgoskiej nekropolii. Wiele osób, walczących z okupantem w czasie II wojny światowej zakończyło swoją ziemską tułaczkę właśnie tutaj. Na przykład: Wanda Rolbieska (1876-1952) - organizatorka tajnego nauczania języka polskiego i historii, odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi; P.P Przemysław Warmiński (1908-1939) - członek familii Warmińskich, magister prawa, ppor. 36, poległy w czasie obrony Warszawy, odznaczony Krzyżem Walecznych; i wreszcie, moim zdaniem prawdziwy bohater: Franciszek Raszeja - kierownik Kliniki Ortopedycznej Uniwersytetu Poznańskiego, który został zamordowany przez oddział SS, kiedy niósł pomoc lekarską żydowskiemu antykwariuszowi Abe Gutmajerowi w getcie warszawskim (zginął także sam Abe oraz cała jego rodzina).

O najsławniejszej bydgoskiej rodzinie wspominałam już kilka razy. Dynastia lekarzy Warmińskich była znana nie tylko w Bydgoszczy, ale i w całej Polsce. Nieco mniejszym splendorem cieszyli się Umbreit’owie. Bardzo popularni i cenieni przez całe społeczeństwo bracia Henryk (1867-1942) oraz Piotr (1863-1950) zapoczątkowali dynastię aptekarzy.

Epitafia

Epitafia na Cmentarzu Starofarnym często ograniczają się tylko do imienia, nazwiska, daty śmierci i zgonu, czasem funkcji, sprawowanej przez zmarłego. Jest co prawda kilka poetyckich próbek, ale większość z nich jest dość infantylna, np.:

"Loluchno mała, córeczko miła,
czemuś tak krótko z nami bawiła,
jesteś teraz u Bozi tak bliska,
więc proś ją o zdrowie dla ojca, matki i braciszka."

Nie wspominając już o tym, że jest to perfidne wykorzystywanie dzieciaka : )

Z kolei Sofie Tyliński, osiemnastoletnia Niemka, tak żegna się z rodziną:

"Właśnie w cudnej życia godzinie
Stało się. I w noc zamienił się dzień.
Wznieście oczy: oto gwiazdą płonę.
Na ziemi zostawiwszy swój cień."

"A teraz wzywają lepszej ojczyzny" - to zdanie, zapisane po łacinie, poświęcono poległym jeńcom francuskim.

Żona Władysława Paciorkiewicza (1876-1925), konstruktora pierwszej polskiej maszyny do pisania, kazała wykuć na jego nagrobku taką inskrypcję:

"Tu leży mój mąż najdroższy
Co dla Polski wiernie żył.
Chciał ją dźwignąć, uszczęśliwić
Lecz go grób przedwcześnie skrył.
Niechai każdy przechodzień
Który grób ten mija
Westchnie za jego duszę
Zdrowaś bądź Maryja!"

Podsumowanie

Bydgoski Cmentarz Starofarny warto zobaczyć. Dwie rzeczy tylko mogą drażnić (a przynajmniej mnie drażnią). Pierwsza to kilka nowych nagrobków, zbudowanych według dzisiejszej mody tj. z jasnego marmuru w kształcie serduszka, z jakimiś wypukłymi napisami i olbrzymią kolorową fotografią. Jeśli już mówię o nagrobkach współczesnych, nie mogę nie wspomnieć o pomniku króla cygańskiego Lolo. Jest on zarazem największy i... najbrzydszy na całym cmentarzu. Drugą jest nieciekawe ogrodzenie, szpecące nekropolię1.

Cmentarz Starofarny znajduje się w Bydgoszczy (woj. kujawsko-pomorskie) przy ulicy Grunwaldzkiej 15.

© Gladys

Przypisy:

  1. Według informacji Olci z 8.01.2005 r. owo szpetne ogrodzenie już nie straszy, zastąpiono je bowiem murem z czerwonej cegły. Wystawiono także nową bramę i odrestaurowano kilka nagrobków, co też Sowa naocznie sprawdziła w sierpniu 2008 r.

Źródła:

  • A. J. Markiewicz, Nieśmiertelne nie umiera : z dziejów Cmentarza Starofarnego w Bydgoszczy, Bydgoszcz 1992.


Do góry